To już chyba koniec awantury między miastem a Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania o grunt przy ul. Madalińskiego, na którym ma powstać Nowy Teatr. Jest konsensus.
Prezydent Warszawy zaakceptowała właśnie treść porozumienia, które pozwoli wkrótce teatrowi ogłosić przetarg i wybrać wykonawcę inwestycji. A Ministerstwu Kultury – uruchomić obiecane fundusze na nową placówkę. Całość ma kosztować ok. 140 mln zł. Rada Warszawy zarezerwowała na razie 4 mln zł na dwa lata.
Obecny projekt porozumienia różni się zasadniczo od tego, które pół roku temu stało się powodem sprzeciwu poprzednich władz spółki, a później odwołania przez Hannę Gronkiewicz-Waltz zarządu i rady nadzorczej MPO. – Zależało mi na tym, by tym razem podejście miasta do naszej firmy było kompleksowe. Nie chodzi tylko o teatr, ale również o inne tereny, które pozwolą nam prowadzić statutową działalność – mówi nam obecny prezes MPO Sławomir Michalak.
Spółka zgadza się więc zrezygnować ze swojego terenu przy ul. Madalińskiego (gdzie dziś w poprodukcyjnej hali mieszczą się warsztaty dla śmieciarek), w umowie określa go jako niepotrzebny, zapowiada też zlikwidowanie bazy przy Polu Mokotowskim.
Miasto natomiast zobowiązuje się przekazać spółce aportem prawo własności do terenów przy Burakowskiej i Tatarskiej, które dziś MPO użytkuje.
Żeby nie dokonywać transakcji zamiennej (którą zakwestionowali niezależni eksperci w analizach zamówionych przez poprzednie władze MPO), prezydent stolicy obniży kapitał spółki o wartość działki na Mokotowie.
Ale do czasu załatwienia tych wszystkich formalności, m.in. z wyceną terenu, MPO wydzierżawi miastu działkę.
[wyimek]Nie przewiduję kolejnej awantury. Koniec negocjacji. I niech teatr zacznie budować - Andrzej Jakubiak wiceprezydent miasta[/wyimek]
– Zgodnie z operatem, teatr ma płacić firmie co miesiąc 64 tys. zł. Umowa dzierżawy ma być zawarta na trzy lata – mówi nam wiceprezydent Andrzej Jakubiak. – Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu podpiszemy umowę dzierżawy.
MPO akceptuje te warunki. – Jesteśmy gotowi. Czekamy na sygnał z miasta – deklaruje prezes Michalak.
Na ponad 2 tys. mkw. w przemysłowej hali, objętej ochroną konserwatorską, ma powstać scena dla zespołu Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego. Obok – tam, gdzie dziś jest parking – wyrośnie ogród, umożliwiający swobodną aranżację przestrzeni na widowiska plenerowe. Całość ma być nie tyle teatrem, co interdyscyplinarnym centrum teatralnym. Konkurs na projekt wygrała w kwietniu 2009 r. pracownia KKM Kozień Architekci.
[b][i]Czytaj też w [link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/493054.html]Życiu Warszawy[/link][/i][/b]