Tak wynika z analiz stawek ofertowych mieszkań używanych, wystawianych na sprzedaż w serwisie Domy.pl.

- W grudniu 2012 r., w porównaniu z grudniem 2011 roku, w stolicy Dolnego Śląska średnie ceny wywoławcze spadły aż o 8,6 proc, w stolicy woj. łódzkiego o  6 proc., a w pod Wawelem o 5 proc.. Oznacza to, że cena jednego mkw. mieszkania w tych miastach jest obecnie niższa odpowiednio o 546, 242 i 364 zł – wylicza Marcin Drogomirecki, dyrektor serwisu Domy.pl.

Natomiast w Warszawie średnia cena ofertowa mieszkania na rynku wtórnym spadła w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 4,6 proc., czyli o 403 zł.

Z danych Domy.pl wynika, że najmniejsze spadki średnich cen ofertowych w ciągu ostatniego roku nastąpiły w Gdyni (-0,3 proc.), Gorzowie Wlkp. (-0,1 proc.) i Rzeszowie (-0,1 proc).

- Miastem, w którym na zakup mkw. mieszkania, a najczęściej apartamentu, trzeba dziś wydać więcej niż przed rokiem, jest Sopot. Średnie stawki za lokale na tym specyficznym, rządzącym się swoimi prawami rynku, trzymają się mocno i obecnie są wyższe o 2,4 proc., czyli o 221 zł za mkw., niż przed 12 miesiącami – mówi Marcin Drogomirecki.

Analitycy podkreślają, że na rynku domów i działek ofert jest mnóstwo, a zainteresowanych nimi jak na lekarstwo. - Zmiana tej sytuacji wymaga jeszcze czasu, ale przede wszystkim znacznych obniżek cen przez oferentów. Obecnie, przy znacznym spadku stawek na rynku mieszkaniowym, zakup za wygórowaną cenę domu czy drogiej działki pod jego budowę często stoi w rażącej sprzeczności z rachunkiem ekonomicznym – mówi Marcin Drogomirecki.

Wśród osób zajmujących zawodowo pośrednictwem w obrocie nieruchomościami dominuje przeświadczenie, że w 2013 roku sytuacja na rynku ulegnie pogorszeniu. W ankiecie przeprowadzonej przez Domy.pl taką opinię wyraziło aż 42 proc. pośredników.

O połowę mniejsza jest grupa pośredników mająca odmienne zdanie w tej kwestii. Co piata osoba trudniąca się zawodowo obrotem nieruchomościami przekonana jest, że w 2013 roku sytuacja na rynku sprzedaży mieszkań poprawi się.

Stosunkowo duży odsetek (37 proc.) badanych stanowili pośrednicy, zdaniem których sytuacja na rynku w 2013 roku będzie podobna do tej z roku 2012, czyli nie zmieni się w sposób istotny.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Bezład przestrzenny"

Po co nam nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

OGLĄDAJ RELACJĘ

Co może wspomóc rynek nieruchomości? M.in. łatwiejszy dostęp do kredytów hipotecznych.

- Dobra wiadomością dla potencjalnych kredytobiorców są spadające stopy procentowe i idący w ślad za nimi WIBOR. Od wakacyjnego szczytu 3-mies. stawka obniżyła się o ponad 110 punktów bazowych. To nie tylko obniża raty kredytowe, ale i podnosi zdolność kredytową zainteresowanych zakupem mieszkania – mówi Marcin Krasoń, analityk Open Finance.

WIBOR 3-miesięczny, który jest najpopularniejszym wskaźnikiem służącym do wyznaczania oprocentowania kredytów hipotecznych, wynosi już 4,03 proc., podczas gdy latem jej poziom przekraczał 5,10 proc. – Dzięki temu osobie z 30-letnim kredytem w wysokości 300 tys. zł i z marżą 1,5 pkt proc., rata obniży się z 1924 do 1711 zł, tj. o 11 proc.. To oznacza, że w portfelu zostanie 213 zł miesięcznie – podkreśla Marcin Krasoń.

Ceny mieszkań jeszcze spadną?