Serwis Clicktrans.pl - na podstawie ponad trzech tysięcy zleceń realizacji przeprowadzek - przeanalizował polski rynek usług przeprowadzkowych. Z analiz wynika, że największy ruch w interesie notowany jest od maja do września (55 proc. wszystkich przeprowadzek), a miesiącem, który szczególnie upodobali sobie klienci jest sierpień.
- Sierpień jest też dobrym okresem, jeśli chodzi o sprzedaż mieszkań - mówi Marcin Jańczuk z agencji Metrohouse, która zbadała cykliczność prawie 20 tysięcy transakcji przeprowadzonych w ostatnich czterech latach.
Na urlopie, za pracą
W ostatnich latach sezon na sprzedaż mieszkania to okres od lipca do października. - Klienci coraz częściej wykorzystują własne urlopy na sprawy związane z finalizacją zakupu i załatwieniem wszelkich formalności posprzedażowych - mówią pośrednicy.
Ponadto okres wakacyjny to szczyt sezonu na wynajem mieszkania. Najemcy także stanowią pokaźną część klienteli firm przeprowadzkowych. - Niegdyś wynajem mieszkania studenci pozostawiali na ostatnią chwilę, dziś prawdziwy ruch zaczyna się w miesiącach wakacyjnych, kiedy jest szansa na znalezienie oferty w rozsądnej cenie. Im bliżej roku akademickiego, oferty są już „przebrane" i pozostają te mniej atrakcyjne i w wyższych cenach - dodaje Jańczuk.
Z przeprowadzonych ponad stu wywiadów z osobami, które w latach 2013-2014 r. organizowały własną przeprowadzkę wynika, że u podstaw decyzji 48 proc.z nich stały przyczyny osobiste. - Dla 40 proc. naszych rozmówców przyczyną zmiany miejsca zamieszkania była praca. Powody pozostałych przeprowadzek dotyczyły np. zmiany mieszkania na wygodniejsze czy kupna własnego lokalu - mówi Agnieszka Korzeniewska z serwisu Clicktrans.pl.
Dokąd i za ile
Głównym celem przeprowadzek są miejscowości położone na obszarze woj. mazowieckiego (23 proc. wszystkich zleceń przeprowadzek), drugie miejsce zajmuje woj. małopolskie (12 proc.) i pomorskie i dolnośląskie (po 10 proc.). Biorąc pod uwagę liczbę usług zrealizowanych w poszczególnych miastach najpopularniejszymi miastami, do których przeprowadzamy się są Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdynia, Gdańsk. Trasa, na której najczęściej odbywają się przeprowadzki, to Warszawa-Warszawa.
- Zatem wielu warszawiaków nie opuszcza miasta, a jedynie przenosi się do nowych mieszkań czy domów w obrębie stolicy - komentuje Agnieszka Korzeniewska z serwisu Clicktrans.pl
Drugie miejsce zajmuje trasa Kraków-Warszawa, a trzecie: Kraków-Kraków.
Średnia kwota, jaką klienci serwisu płacą za przeprowadzkę w przypadku kursów krajowych to 447 zł. Jednak jak dodają specjaliści, ceny przeprowadzek na rynku mogą być wyższe nawet o połowę. Wynika to ze specyfiki serwisu Clicktrans.pl, który umożliwia współpracę z przewoźnikami, którzy np. wracają „na pusto" z poprzedniego zlecenia i są w stanie zaoferować konkurencyjną cenę za usługę.
Większość ładunku podczas przeprowadzki nie przekracza zwykle 500 kg. Najczęstszymi rzeczami, które zabierają ze sobą Polacy zmieniający miejsce zamieszkania są: sofa (25 proc. przypadków), szafa (23 proc.), stół (18 proc.) i komoda (15 proc.).
Nie tylko przeprowadzka
Przeprowadzka to nie tylko sprawy związane z organizacją samej logistyki, ale także długotrwały proces wymiany licznych dokumentów i potrzeba powiadamiania szeregu instytucji o nowym miejscu zamieszkania. Poza podstawowymi dokumentami - takimi jak dowód osobisty, prawo jazdy, czy dowód rejestracyjny auta - równie ważne są kwestie związane z tzw. przerejestrowywaniem mediów - energii elektrycznej, gazu, telefonu, telewizji kablowej, abonamentu TV.
- W przypadku mediów, dla uniknięcia ewentualnych problemów, zawsze zalecamy sporządzenie dokładnego protokołu zdawczo-odbiorczego lokalu, który zawiera m.in. stany liczników w momencie przekazania nieruchomości nowemu właścicielowi - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse.
Dzięki temu zapłacimy tylko za to,co zużyliśmy. W protokole wpisujemy też informacje o stanie technicznym lokalu, pozostawionych ruchomościach, przekazanych kluczach, kodach, itd.
- Prawidłowo i szczegółowo sporządzony dokument nie tylko ułatwi nam bezproblemowe podpisanie umów z dostawcami mediów, ale pozwoli uniknąć ew. sporów ze sprzedającym dotyczących np. pozostawionego w lokalu wyposażenia - dodaje ekspert Metrohouse.