Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak globalne wydarzenia wpływają na decyzje deweloperów w Polsce
- Jak deweloperzy wyceniają mieszkania w poszczególnych miastach
- Jak zmieniają się ceny ofertowe nowych mieszkań
Z analiz portalu RynekPierwotny.pl wynika, że Warszawa i Poznań to jedyne miasta, w których w marcu wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów. W pozostałych metropoliach przeciętne ceny są stabilne.
Z rynku znikają tańsze mieszkania
Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę na Warszawę. – W ciągu ostatnich czterech miesięcy średnia cena metra nowych mieszkań wzrosła w stolicy aż o 8 proc. – tyle samo, ile wcześniej przez dwa lata – wskazuje. – Z kolei w Poznaniu, który przez większą część ubiegłego roku uchodził za oazę stabilizacji cenowej, ostatnie pięć miesięcy przyniosło wzrost o ponad 5 proc. podczas gdy wcześniej trwało to półtora roku.
Jak jednak zaznacza ekspert, nie oznacza to, że deweloperzy masowo podnosili ceny mieszkań. – Największy wpływ na ich poziom ma zmiana struktury kurczącej się oferty. Znikają z niej najtańsze lokale, a jednocześnie pojawiają się głównie mieszkania z wyższej półki cenowej – tłumaczy Marek Wielgo.
Ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie wzrosła w marcu o 1 proc., zbliżając się do poziomu 19,7 tys. zł.
O 1 proc. podrożały też nowe mieszkania w Poznaniu. – Na wzrost do 14,2 tys. zł za metr wpłynęło pojawienie się w ofercie osiedli z cenami 17,5-29 tys. zł za metr – wyjaśnia Marek Wielgo.
Także w Krakowie pojawiły się mieszkania z segmentu premium, ale ich pula była zbyt mała, by wpłynąć na średnią cenę, która utrzymała poziom z lutego – ok. 17 tys. zł za metr.
Także w pozostałych metropoliach marzec przyniósł stabilizację cen. W Trójmieście średnia cena ofertowa mkw. nowych mieszkań wyniosła 17,7 tys. zł za metr, we Wrocławiu – 15,3 tys. zł, w Łodzi – niespełna 11,5 tys. zł, a w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – ok. 11,3 tys. zł.
Czytaj więcej
W scenariuszu bazowym rynek mieszkaniowy w tym roku czeka stabilizacja, ale nie można wykluczyć ponownego cofnięcia popytu, jeśli zaostrzy się wojn...
Ponad dwa lata na wyprzedaż oferty mieszkań
W ujęciu rocznym Łódź była jedyną metropolią, w której średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań nie zmieniła się. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wzrost wyniósł 2 proc..
Ekspert portalu RynekPierwotny.pl podkreśla, że w obu tych metropoliach mamy nadpodaż mieszkań – przy obecnym tempie sprzedaży upłynnienie całej oferty zajęłoby ponad dwa lata.
W pozostałych metropoliach średnia cena metra kwadratowego była w marcu wyższa niż rok wcześniej: o 3 proc. w Krakowie, o 4 proc. we Wrocławiu, o 6 proc. w Poznaniu, o 9 proc. w Trójmieście i aż o 10 proc. w Warszawie.
Marek Wielgo zauważa, że w Warszawie szybko ubywa mieszkań w bardziej przystępnych cenach, czyli do 15 tys. zł za metr. Według BIG DATA RynekPierwotny.pl ich liczba spadła w pierwszym kwartale o 15 proc., z 5,5 tys. do 4,7 tys. Jednocześnie przybywa mieszkań droższych – z ceną powyżej 20 tys. zł za metr – których liczba wzrosła o 21 proc., do niemal 5 tys.
Czytaj więcej:
Ponad 16,3 tys. mieszkań na ukończonych osiedlach czekało na klientów pod koniec ub.r. na największych rynkach. W niektórych miastach wyprzedaż cał...
Pro
Mieszkania dla zamożnych klientów
– W obawie przed potencjalnymi skutkami gospodarczymi konfliktu na Bliskim Wschodzie, część firm deweloperskich może zmienić strategię biznesową. W warunkach niepewnego popytu łatwiej realizować inwestycje o wyższej marży i kierować ofertę do bardziej zamożnych klientów, mniej zależnych od kredytu – mówi Marek Wielgo.
Zdaniem eksperta w najbliższych miesiącach kluczowe dla kierunku zmian cen pozostaną dwa czynniki: tempo sprzedaży mieszkań i skala nowych inwestycji wprowadzanych na rynek. – Jeśli oferta będzie się nadal kurczyć, a popyt utrzyma obecny poziom, presja na wzrost średnich cen może się utrzymywać – nawet bez istotnych podwyżek cenników – mówi Wielgo. – Z kolei ewentualne ożywienie podaży, szczególnie w segmencie popularnym, mogłoby ograniczyć ten efekt i ustabilizować średnie ceny ofertowe.
Czytaj więcej:
Wartość prestiżowych apartamentów budują nazwiska architektów, jakość materiałów, dopracowany detal.
Pro