Z nieruchomościami Krzysztof Trembowski jest związany od ponad 27 lat. Dyrektor w firmie inżynieryjnej cmT. Specjalizuje się w inżynierii budowlanej i wycenie nieruchomości. W czasie swojej kariery zarządzał projektami o wartości do 180 mln dol., realizowanych zarówno dla klientów z sektora publicznego jak i prywatnego.Czas wolny najchętniej spędza w kuchni i na rowerze.
Pracuję w nieruchomościach, bo...
W tej branży nie można popaść w rutynę. To jest w moim przypadku naturalny krok w zawodzie inżyniera budownictwa. W skrócie: zaczynam na budowie – jestem majstrem, kierownikiem budowy, następnie specjalistą od gwarancji i i reklamacji, później „one project managerem”… A teraz organizuję pracę zespołu inżynierów pracującego przy kilkunastu projektach. I po prostu lubię to.
Nasz rynek nieruchomości...
Jest wytrzymały. Podczas globalnych kryzysów mieliśmy w Polsce lepsze wyniki niż nasi sąsiedzi. Siła polskiego rynku nieruchomości tkwi w strategicznym położeniu naszego kraju, dlatego jesteśmy wyraźnym i mocnym węzłem logistycznym i biznesowym w Europie.
Nasz rynek jest też sprytny. Potrafimy adaptować się do zmieniających się wymagań rynkowych, znajdujemy nisze, takie jak magazyny ostatniej mili i punkty pośrednie łańcucha dostaw, gdy popyt na tradycyjne magazyny się wyczerpał. Równolegle rozwijamy rynek mieszkaniowy, a sprzedaż mieszkań wzrosła w ostatnich latach czterokrotnie. Na rynku pojawiają się kolejni inwestorzy i fundusze budujące domy studenckie i podobne obiekty, tworząc silny i zrównoważony rynek.
Mój ulubiony budynek w Polsce....
Ten jedyny właśnie się projektuje. Chociaż to nie będzie tylko budynek, a bardziej … zadaszenie z funkcją mieszkalną niedaleko mojej rodzinnej Sokółki.
Z tych istniejących wyróżniłbym Cosmpolitan w Warszawie i kompleks KTW w Katowicach. Ich prosta elegancja z klasą wchodzi w krajobraz i w pamięć.
Hitem na rynku będzie...
Small business unit i magazyn ostatniej mili. Na rynku brakuje łącznika pomiędzy wielkopowierzchniowymi magazynami a centrami miast, które wypełniają się parkami i zielonymi przestrzeniami do pracy, mieszkaniami i miejscami do spędzania czasu.
Gdybym nie pracował w branży nieruchomości...
Projektowałbym i wykonywał stoły. Jestem nie tylko inżynierem budownictwa, ale też technologiem meblarstwa zafascynowanym Sashimono, czyli techniką wykonania mebli bez użycia łączników metalowych, która wykorzystuje różnego rodzaju cięcia w celu połączenia elementów drewnianych.
Najważniejsze w biznesie są...
Relacje między ludźmi. Bez rzetelnych relacji nie ma dobrego biznesu.
Najlepsza rada, jaką otrzymałem...
„ (...) By nie uczyć dla uczenia, a umierać dla pogrzebu…” Tak mówi kartka urodzinowa, którą dostałem od swojej wychowawczyni na 18-te urodziny.
Gdyby złota rybka obiecała jedną zmianę na rynku...
To poprosiłbym o stabilizację polityczną i legislacyjną. Abyśmy mogli skierować uwagę na oczekiwania klientów, zamiast tworzyć modele biznesowe odporne na wstrząsy polityczne i zmiany legislacyjne.
Najlepsze miejsce do życia...
To miejsce, gdzie są moja żona i syn. Miałem okazję i przyjemność być i żyć na różnych kontynentach. Więc odważnie powiem, że przede wszystkim ważne z kim, a dopiero później gdzie.
W wolnej chwili najchętniej...
Jeżdżę rowerem po bezdrożach, pływam SUPem, włóczę się po lesie, oglądam poradniki meblarstwa japońskiego, ale przede wszystkim gotuję.
Oszczędności lokuję w ...
W nieruchomości oczywiście.