Na rocznym zebraniu nie ma znaczenia kworum. O tym, czy uchwała została podjęta, nie decyduje to, czy sala była pełna czy pusta, lecz to, czy za jej podjęciem wypowiedziała się większość właścicieli. Zgodnie z ustawą o własności lokali wszyscy właściciele biorą udział w głosowaniu nad uchwałami, a zarząd wspólnoty musi im to umożliwić.
Uchwały podejmuje się na zebraniu albo w drodze indywidualnego zbierania głosów. Może być i tak, że właściciele podejmą uchwałę, oddając głosy częściowo w jeden i częściowo drugi sposób. W tzw. dużej wspólnocie (powyżej siedmiu lokali) decyduje większość głosów (musi ich być ponad 50 proc.).
Uwaga!
We wspólnocie, w której mieszka 50 czy 300 właścicieli, nie trzeba osiągać jednomyślności, np. w sprawie remontu. Bywa też, że przychodzi zbyt mało właścicieli. Stąd ta zasada.
Właściciele głosują udziałami. Im wyższy udział w nieruchomości wspólnej, tym więcej głosów ma dany właściciel. O wysokości swojego udziału można się dowiedzieć z umowy notarialnej sprzedaży lokalu oraz z księgi wieczystej. Im większą powierzchnię ma lokal, tym większą liczbą udziałów dysponuje właściciel. Może się zdarzyć, że frekwencja na zebraniu zawiodła i podjęcie uchwały nie było możliwe.
Zarząd może brakujące głosy uzyskać w trybie ich indywidualnego zbierania. Chodzi się wtedy od lokalu do lokalu i zbiera podpisy od właścicieli lub dostarcza im się projekt uchwały z prośbą o zwrot z oddanym głosem za lub przeciw. W ten sposób można nie tylko zbierać brakujące głosy, ale także podejmować uchwały.