Polska rola przy odbudowie Ukrainy

Będziemy hubem logistyczno-przemysłowym sąsiada – mówi Krzysztof Misiak, szef Cushman & Wakefield w Polsce.

Publikacja: 29.06.2023 21:04

Krzysztof Misiak, szef Cushman & Wakefield w Polsce.

Krzysztof Misiak, szef Cushman & Wakefield w Polsce.

Foto: Mat.prasowe

Pod koniec czerwca w Londynie odbyła się międzynarodowa konferencja „Ukraine Recovery Conference”. Jakie są główne wnioski z tego spotkania?

Przede wszystkim ważne jest to, że zarówno środowiska rządowe, jak i biznes deklarują nie tylko wsparcie odbudowy Ukrainy, ale także chcą na ten cel przeznaczyć konkretne kwoty. Unia Europejska, Wielka Brytania, USA i inne kraje planują przekazać w sumie kolejne 60 mld dol. na programy rekonstrukcji dotkniętego wojną kraju.

Wedle słów sekretarza stanu Antony’ego Blinkena tylko USA przekażą dodatkowe 1,3 mld dol. pomocy finansowej dla Ukrainy, która zostanie przeznaczona na przebudowę sieci energetycznych i modernizację pozostałych elementów kluczowej infrastruktury. Ponadto, niemal 500 korporacji z 42 państw podpisało dokument pod nazwą „Ukraine Business Compact”, potwierdzając tym samym swoje wsparcie i to, że chcą współpracować z Ukrainą, aby pomóc w wykorzystaniu jej ogromnego potencjału zwłaszcza w sektorach takich jak energetyka, technologia, infrastruktura i finanse. Biznes jest gotowy na to, aby wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie w rozwoju sektora prywatnego w Ukrainie.

W marcu, rok od rosyjskiej inwazji, Bank Światowy szacował koszty odbudowy Ukrainy na ponad 400 mld dol. Pomoc zadeklarowały Komisja Europejska czy USA, ale pieniądze zbierają też fundusze, głównie BlackRock i JPMorgan Chase. Jakiego rodzaju inwestorzy są zainteresowani przystąpieniem do takich funduszy, na jaki zwrot liczą i jak wysoki jest stopień ryzyka?

W gronie podmiotów, którym przewodzą BlackRock i JPMorgan Chase, znajdują się przede wszystkim duże fundusze – mają one gwarancje rządu USA, co daje poczucie bezpieczeństwa i możliwość wyjścia z inwestycji. Współpracują one z rządem Ukrainy nad stworzeniem nowego funduszu powołanego do wspierania oraz inwestowania w rozwój kraju. Dla mniejszych podmiotów warunkiem koniecznym do rozpoczęcia jakichkolwiek ruchów związanych z inwestycjami i wsparciem odbudowy Ukrainy jest jednak nadal zakończenie wojny.

Pomijając chaos wywołany wojną, Ukraina, mówiąc oględnie, nie kojarzy się z ładem korporacyjnym na wysokim poziomie…

Ukraina ma wiele do nadrobienia, jeśli chodzi o wprowadzenie nowoczesnych standardów biznesowych. W mojej ocenie to jeden z kluczowych aspektów do poprawy w całym procesie zmian. Ważnym wyzwaniem, o którym niewiele mówi się w obliczu samego konfliktu, jest konieczność zadbania o kulturę zarządzania i rozładowania różnic kulturowych w biznesie. W tym aspekcie na pewno przyda się doświadczenie globalnych podmiotów, które deklarują wsparcie w procesie odbudowy.

Karty będą rozdawać ci, którzy wykładają pieniądze – to oczywiste. Jaka może być rola polskiego biznesu w odbudowie Ukrainy? Czy Polska skorzysta jako zaplecze logistyczne odbudowy, a może, mówiąc brutalnie, możemy liczyć na coś więcej – że jednak przejmiemy część inwestorów, którzy będą obawiali się obecności w Ukrainie, a także część ukraińskiego biznesu?

Nie mam wątpliwości co do tego, że polskie firmy po ustaniu działań wojennych także zaangażują się w projekty odbudowy Ukrainy. W pierwszej kolejności, poza infrastrukturą krytyczną i publiczną, najbardziej palącą potrzebą będzie odtworzenie czy też rozbudowa powierzchni magazynowych, przemysłowych oraz realizacja inwestycji mieszkaniowych. Rozmawiałem z deweloperami i inwestorami z Polski, którzy już wcześniej działali u naszych wschodnich sąsiadów i chcą tam wrócić. Największa aktywność spodziewana jest na zachodnich terenach Ukrainy, bo tam Ukraińcy przede wszystkim będą starali się lokować produkcję i tworzyć warunki do życia i pracy dla osób przenoszących się ze Wschodu.

Dodatkowo jestem zdania, że podobnie jak od wybuchu wojny, tak i po jej zakończeniu Polska przyciągnie nowych inwestorów. Silna armia ukraińska będzie jedną z podstaw bezpieczeństwa w Europie, a Polska stanie się hubem przemysłowym i logistycznym Ukrainy. Dlatego wiele firm, które są aktywne m.in. w ramach wojskowych łańcuchów dostaw, zadecyduje o budowie u nas swojej infrastruktury. Przykładem jest jeden z naszych klientów, firma Boeing, który w tym roku wynajął w Rzeszowie prawie 6,6 tys. mkw. powierzchni biurowej. Była to największa pod względem liczby metrów kwadratowych transakcja najmu sfinalizowana na rzeszowskim rynku biurowym.

Koniec wojny będzie impulsem do tego, aby rząd ukraiński zaczął zachęcać swoich obywateli i firmy ukraińskie do powrotu. Myślę, że z tej opcji skorzysta jednak mniejszość, a część produkcji podmiotów z Ukrainy będzie dalej relokowana do Polski. Zresztą nadal obserwujemy aktywność inwestorów ukraińskich szukających w naszym kraju okazji do zakupu aktywów komercyjnych.

Wszystkie procesy związane z odbudową Ukrainy i pracą nad architekturą bezpieczeństwa Europy prowadzą do tworzenia się nowego ekosystemu coraz mocniej połączonych rynków polskiego i ukraińskiego, na których będą rozwijać się różne kategorie aktywów i inwestycji. Jednak do zakończenia tego procesu konieczne jest, aby Ukraina dalej pracowała nad zmianą kultury i wprowadzaniem europejskich standardów biznesowych.

Krzysztof Misiak kieruje polskim oddziałem firmy doradczej Cushman & Wakefield od 2020 r. Zawodowo jest z nią związany od 2007 r. – zaczynał od funkcji młodszego negocjatora. Od 2012 r. kierował sekcją miast regionalnych w ramach działu biurowego, a od 2018 r. już całym działem biurowym. Ukończył socjologię na Uniwersytecie Warszawskim.

Pod koniec czerwca w Londynie odbyła się międzynarodowa konferencja „Ukraine Recovery Conference”. Jakie są główne wnioski z tego spotkania?

Przede wszystkim ważne jest to, że zarówno środowiska rządowe, jak i biznes deklarują nie tylko wsparcie odbudowy Ukrainy, ale także chcą na ten cel przeznaczyć konkretne kwoty. Unia Europejska, Wielka Brytania, USA i inne kraje planują przekazać w sumie kolejne 60 mld dol. na programy rekonstrukcji dotkniętego wojną kraju.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Najlepsze budynki i pomysły nagrodzone
Nieruchomości
Rynek biur to rynek dwóch prędkości. Nowe umowy i renegocjowanie starych
Nieruchomości
PROFIT Development – deweloper, który buduje na współczesne czasy
Nieruchomości
Fala ofert sprzedaży mieszkań. Kupujący są dziś rozpieszczani
Nieruchomości
Czy rynek mieszkań poradzi sobie bez tanich kredytów
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży