Ruszył sezon publikacji kwartalnych wyników sprzedaży mieszkań przez deweloperów z rynku kapitałowego. W przeszłości to właśnie te dane rzucały światło na sytuację w branży, tym razem jest odwrotnie. Dane o zapaści popytu na kredyty skłaniają ośrodki analityczne do raportowania sprzedaży na szerokim rynku już nie w ujęciu kwartalnym, a co miesiąc. Stąd dzięki szacunkom Tabelaofert.pl we współpracy z REDNET Consulting wiadomo już, że w II kwartale w sześciu największych miastach sprzedano 8,88 tys. lokali, o 50 proc. mniej rok do roku – przy czym trzeba pamiętać o wyśrubowanej bazie – ale i o 18,2 proc. mniej kwartał do kwartału – co jest efektem dalszych podwyżek stóp i rekomendacji KNF zaostrzającej kryteria badania zdolności kredytowej.

Tekst będzie aktualizowany na bieżąco, wraz z pojawiającymi się raportami deweloperów.

Cordia Polska

Deweloper z Catalyst w II kwartale sprzedał (bez rezerwacji) 68 mieszkań, o 60 proc. mniej niż rok wcześniej, ale i 15 proc. więcej kwartał do kwartału. W całym I półroczu zawarł 127 umów, o 59 proc. mniej niż rok wcześniej.

- Stale podnoszone stopy procentowe i drożejące kredyty, połączone z wysoką inflacją i sytuacją polityczno-gospodarczą powodują, że wiele osób dalej wstrzymuje ważne decyzje zakupowe. Na to nakłada się jeszcze zapaść na rynku kredytów hipotecznych. Wielokrotne podwyżki stóp procentowych w połączeniu z inflacją na wysokim poziomie, znacząco osłabiły zdolność kredytową klientów – powiedział Tomasz Łapiński, dyrektor zarządzający inwestycjami mieszkaniowymi w Cordia Polska. Niższa sprzedaż to także efekt obniżonej oferty. – W II połowie 2021 r. wprowadziliśmy tylko trzy projekty z 325 mieszkaniami, więc nasza oferta na początku 2022 r. była rok do roku niższa o około 300 lokali. To znacząca różnica. Nie mogliśmy uzupełnić oferty kolejnymi projektami – z powodów albo administracyjnych, albo czysto biznesowych. Wybuch wojny pod koniec lutego opóźnił też start niektórych projektów. Z opóźnieniem do wyników sprzedażowych dołączy m.in. poznańska Modena, która została uruchomiona dopiero pod koniec czerwca. Uzupełnianie oferty w tych trudnych czasach nie jest łatwe, ale podsumowując nasz wynik sprzedaży w obecnej sytuacji rynkowej, szczególnie wobec szeroko prognozowanych spadków – jest to wynik stabilny i zadowalający. Przy naszej dobrej sytuacji finansowej i banku ziemi, możemy zapowiedzieć dalsze konsekwentne realizowanie projektów i rozwój w Polsce – podkreślił.

Wikana

Budująca w południowo-wschodniej Polsce Wikana sprzedała (bez rezerwacji) w I połowie br. 134 mieszkania, o prawie 8 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym II kwartale znalazła nabywców na 45 lokali, o 44 proc. mniej rok do roku i 49 proc. mniej kwartał do kwartału.

JHM Development

Spółka córka budowlanej Grupy Mirbud w I połowie br. sprzedała (bez rezerwacji) 175 mieszkań, o 42 proc. mniej niż rok wcześniej. W II kwartale podpisała 95 umów, o 47 proc. mniej rok do roku, ale i o 19 proc. więcej niż w I kwartale br.

Lokum Deweloper

Budująca we Wrocławiu i Krakowie spółka w II kwartale sprzedała (umowy deweloperskie) 104 mieszkania, o 57 proc. mniej rok do roku, ale o 43 proc. więcej niż w ciągu trzech pierwszych miesięcy br. W skali całego półrocza firma podpisała 177 umów, o 53 proc. mniej niż rok wcześniej.

Na koniec czerwca br. zawarte były 73 umowy rezerwacyjne, a w ofercie były 724 lokale.

- Sytuacja osób pragnących zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe jest dziś nie do pozazdroszczenia. Duży wzrost stóp procentowych i odnowiona, rygorystyczna rekomendacja KNF dotycząca badania zdolności kredytowej, uniemożliwiają zakup mieszkań na kredyt. Pozostaje najem, który w tych okolicznościach intensywnie drożeje. Na rynku pierwotnym zakupów dokonują dziś w zasadzie tylko osoby o wysokich zarobkach lub dysponujące gotówką. W części są to zakupy inwestycyjne, a z uwagi na rosnące stawki najmu i ceny mieszkań grupa ta może liczyć na dobry zwrot zainwestowanych środków. Jednocześnie wysokie koszty materiałów, wynagrodzeń, gruntów pod zabudowę czy finansowania inwestycji uniemożliwiają deweloperom osiągnięcie sensownej rentowności nowych projektów. Nic więc dziwnego, że coraz więcej firm nie decyduje się na ich uruchomienie. Spodziewam się, że w perspektywie trzech, czterech kwartałów obniży to wielkość oferty do na tyle niskiego poziomu, by dać impuls do wzrostu cen mieszkań, który umożliwi uruchomienie zamrożonych projektów – skomentował prezes Bartosz Kuźniar.

Develia

Ogólnopolski deweloper w I połowie br. sprzedał (umowy deweloperskie) 966 mieszkań, o 9 proc. mniej niż rok wcześniej. W II kwartale br. znalazł nabywców na 363 lokale, o 25 proc. mniej niż rok wcześniej i prawie 40 proc. mniej kwartał do kwartału. Na koniec czerwca spółka miała zawartych 110 umów rezerwacyjnych.

Develia przycięła roczny cel sprzedaży o 30 proc., do 1600-1800 lokali.

- W kontekście sytuacji rynkowej wynik sprzedaży, jaki osiągnęliśmy w II kwartale br., jest zadowalający. Mierzymy się jednak z wieloma wyzwaniami, przede wszystkim z dalszym wzrostem stóp procentowych i ograniczeniem zdolności kredytowej klientów. W zestawieniu z niepewnością odnośnie do sytuacji ekonomicznej i potencjalnymi kolejnymi podwyżkami stóp przekłada się to na znaczny spadek transakcji finansowanych kredytem. Spółka ma dobrą sytuację finansową i zabezpieczony atrakcyjny bank gruntów. Dzięki pracy, jaką wykonaliśmy w poprzednich kwartałach jesteśmy przygotowani na okres spowolnienia na rynku – powiedział Andrzej Oślizło, prezes Develii.

Murapol

Budująca w kilkunastu miastach firma podała, że w I półroczu zawarła 1426 umów deweloperskich, o 4,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Wtedy Murapol też miał stabilną sprzedaż rok do roku, podczas gdy inni gracze notowali zwyżki skokowe zwyżki.

- I połowa br. nie należała do łatwych dla branży deweloperskiej. Podwyżki stóp procentowych załamały rynek klienta kredytowego, który przez długi czas dominował wśród nabywców mieszkań. W bieżącym roku zakupy gotówkowe stanowiły 64 proc. naszej sprzedaży – skomentował prezes Nikodem Iskra. - Motywem tych zakupów jest często poszukiwanie sprawdzonych form lokowania oszczędności w warunkach galopującej inflacji. Tutaj na pewno sprawdza się nasz produkt - mieszkania w standardzie popularnym i popularnym premium, funkcjonalne i kompaktowe układy nawet na niewielkich metrażach są optymalnym rozwiązaniem zarówno dla osób, kiedy znacznie zmniejsza się ich zdolność kredytowa, ale cieszy się także dużym zainteresowaniem wśród klientów inwestycyjnych, zwłaszcza, że rynek najmu przeżywa swój renesans – dodał.

Murapol w banku ziemi ma zabezpieczone parcele pod budowę 20,7 tys. mieszkań, w tym 3,2 tys. na potrzeby PRS.

Lokum Deweloper

Budująca we Wrocławiu i Krakowie spółka w II kwartale sprzedała (umowy deweloperskie) 104 mieszkania, o 57 proc. mniej rok do roku, ale o 43 proc. więcej niż w ciągu trzech pierwszych miesięcy br. W skali całego półrocza firma podpisała 177 umów, o 53 proc. mniej niż rok wcześniej.

Na koniec czerwca br. zawarte były 73 umowy rezerwacyjne, a w ofercie były 724 lokale.

Marvipol

Skoncentrowana na Warszawie spółka w II kwartale sprzedała (uwzględniając rezerwacje) 41 mieszkań, o 44 proc. mniej rok do roku i 39 proc. mniej kwartał do kwartału. To najsłabszy kwartał w ostatnim czasie. W całym I półroczu firma znalazła nabywców na 108 lokali, o 31 proc. mniej niż rok wcześniej.

Deweloper podał, że wartość sprzedanych mieszkań wyniosła w I połowie br. 87 mln zł, o 41 proc. mniej niż rok wcześniej.

Dekpol Deweloper

Spółka córka budowlanego Dekpolu, budująca głównie na Pomorzu, sprzedała (w tym rezerwacje) w I połowie br. 197 lokali, o 24 proc. mniej niż rok wcześniej.

- Mimo zawirowań rynkowych obserwowanych szczególnie w pierwszych tygodniach po wybuchu wojny w Ukrainie, nasza sprzedaż za I półrocze była satysfakcjonująca – zrealizowaliśmy założony plan – skomentował Sebastian Barandziak, prezes Dekpol Deweloper. - Oczywiście wysoka inflacja i środowisko rosnących stóp procentowych powoduje, że mamy obecnie zupełnie inny rynek niż jeszcze kilka miesięcy temu, niemniej średnia cena sprzedaży uzyskiwana za mkw. pozostaje stabilna. Jednocześnie obserwujemy wyhamowanie wzrostów cen materiałów, a w niektórych kategoriach nawet ich spadki oraz stabilizację stawek generalnego wykonawstwa. Nasza oferta składa się z szerokiego portfolio różnego typu lokali i widzimy, że sprzedaż realizowana jest w każdym segmencie. Warto podkreślić, że historycznie zawsze mieliśmy wysoki udział klientów kupujących lokale za gotówkę a w ostatnim czasie ich odsetek jeszcze wzrósł. Dla wielu naszych klientów inwestycja w nieruchomość to sposób ochrony posiadanego kapitału przed skutkami coraz wyższej inflacji. Bacznie obserwujemy to, co dzieje się i będzie się dziać na rynku w miesiącach letnich, które tradycyjnie są okresem większego zainteresowania naszymi inwestycjami wakacyjnymi oraz w całym II półroczu – dodał.

Dom Development

Spółka podała, że w II kwartale sprzedała (w tym płatne rezerwacje) 801 mieszkań, o 22 proc. mniej rok do roku i prawie 6 proc. więcej kwartał do kwartału. W całym I półroczu br. sprzedaż sięgnęła 1,56 tys. lokali, o 26 proc. mniej niż rok wcześniej.

- II kwartał br. był okresem próby dla branży mieszkaniowej – skomentował prezes Jarosław Szanajca. - Seria podwyżek stóp procentowych oraz zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych skutecznie ograniczyły dostępność finansowania zakupu nieruchomości, negatywnie wpływając na popyt zwłaszcza w segmencie popularnym. Z drugiej strony, wzrost inflacji, silny rynek najmu oraz ograniczona podaż nowych mieszkań, sprzyjały segmentowi mieszkań o podwyższonym standardzie, w którym Grupa Dom Development jest niekwestionowanym liderem. W efekcie, można mówić o polaryzacji sytuacji na rynku mieszkaniowym, czego dowodem jest wzrost sprzedaży Grupy Dom Development w porównaniu do I kwartału o 6 proc. wobec prognozowanych silnych spadków wolumenu transakcji rynkowych ogółem. Wobec wzrostu kosztu i zmniejszenia dostępności finansowania, na znaczeniu zyskuje płynność finansowa. Klienci inwestujący swoje oszczędności w nieruchomości mieszkaniowe unikają ryzyka i preferują deweloperów o ugruntowanej pozycji oraz i silnym bilansie. Grupa Dom Development jest jednym z głównych beneficjentów tego trendu, czego przejawem jest rekordowy, przekraczający 70 proc. udział transakcji gotówkowych w sprzedaży grupy. Wzrost kosztu finansowania dotyka także niektórych deweloperów. Wielu ogranicza swoje plany inwestycyjne. Z drugiej strony podmioty dysponujące kapitałem i płynnością, takie jak Grupa Dom Development, wciąż mogą korzystać z możliwości stwarzanych przez rynek. Mimo wzrostu tempa inflacji w gospodarce, Grupa efektywnie zarządza kosztami budowy. Po skokowym wzroście cen materiałów budowlanych w I kwartale, sytuacja ustabilizowała się, a wstrzymanie części projektów przez mniejszych deweloperów zwiększa dostępność podwykonawców. Dzięki własnym generalnym wykonawcom Grupa Dom Development jest w stanie szybko zareagować i w pełni wykorzystać tę sprzyjającą sytuację. Deweloperzy mierzą się obecnie z licznymi wyzwaniami, zarówno po stronie popytowej, jak i podażowej. Długoterminowy wpływ wojny w Ukrainie na europejskie gospodarki pozostaje nieznany. Grupa Dom Development znajduje się jednak w relatywnie komfortowej sytuacji – dzięki rosnącemu udziałowi w najbardziej atrakcyjnych rynkach, silnemu bilansowi oraz atrakcyjnemu bankowi ziemi, jesteśmy spokojni o wyniki w kolejnych miesiącach tego roku, i optymistycznie oceniamy nasze długoterminowe perspektywy – dodał.

Echo Investment i Archicom

Grupa Echo Investment w I półroczu sprzedała (umowy deweloperskie) 1027 mieszkań, o 40 proc. mniej niż rok wcześniej mimo konsolidacji Archicomu od 22 kwietnia ub.r. W samym II kwartale podpisano 324 umowy, o 65 proc. mniej rok do roku i 54 proc. mniej kwartał do kwartału.

Sam Archicom – wciąż osobno notowany na GPW – sprzedał w I półroczu 532 mieszkania, o 35 proc. mniej rok do roku. W II kwartale podpisał 198 umów, co oznacza spadek o 58 proc.

– I półrocze 2022 r. było dla rynku mieszkaniowego wymagające ze względu na niestabilną sytuację na rynku materiałów budowlanych, a także wzrost stóp procentowych. Zauważany jest jednak znaczący wzrost liczby transakcji realizowanych za gotówkę oraz zmniejszenie oferty na rynku, co skutkuje wzrostem cen i marży deweloperskiej. W trudniejszych czasach klienci zwracają większą uwagę na stabilność i reputację dewelopera. To czynnik sprzyjający zarówno Echo Investment, jak i Archicomowi. Obie firmy są stabilne, rozpoznawalne, oferują mieszkania o wysokim standardzie oraz profesjonalną obsługę na każdym etapie sprzedaży – skomentował Nicklas Lindberg, prezes Echo Investment. Ponadto grupa w I półroczu rozpoczęła budowę 593 lokali dla platformy Resi4Rent.

Atal

Budujący w siedmiu aglomeracjach deweloper podał, że w I półroczu sprzedał (umowy deweloperskie) 1340 mieszkań. To o 35 proc. mniej od wyniku raportowanego rok wcześniej.

W samym II kwartale br. nabywców znalazło 587 lokali, o 52 proc. mniej niż w rekordowym dla firmy II kwartale 2021 r. oraz 22 proc. mniej kwartał do kwartału. To najsłabszy wynik od objętego lockdownem II kwartału 2020 r., kiedy firma podpisała 533 umowy. Najsłabiej wypadł czerwiec, Atal sprzedał 163 mieszkania.

Spravia

Dawny Budimex Nieruchomości w I połowie br. sprzedał (bez rezerwacji) 446 lokali, o 50 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym II kwartale podpisał 221 umów, o 44 proc. mniej rok do roku i 1,8 proc. mniej kwartał do kwartału. Niższą sprzedaż lokali firma tłumaczy uszczupleniem oferty w związku z ubiegłoroczną dużą transakcją z funduszem Heimstaden (2,5 tys. mieszkań) oraz wstrzymaniem uruchamiania nowych projektów w związku z obecną sytuacją (wojna, wysokie stopy procentowe).

Ronson

Notowany na Catalyst Ronson w II kwartale sprzedał (bez rezerwacji) 114 mieszkań, o 54 proc. mniej rok do roku i o 15 proc. więcej kwartał do kwartału. W całym I półroczu sprzedaż skurczyła się o 65 proc., do 213 lokali.

– Nasze wyniki są naturalnym efektem obecnej sytuacji ekonomicznej, a w szczególności spowolnienia w zakresie udzielania kredytów hipotecznych klientom. Jednocześnie widzimy poprawę względem I kwartału, dlatego pozostajemy optymistami – skomentował prezes Boaz Haim.– Nauczeni doświadczeniem, elastycznie reagujemy na zmiany rynkowe i jeszcze mocniej różnicujemy naszą ofertę, aby odpowiadać na zmieniające się potrzeby i możliwości naszych klientów. Część mieszkań będzie kwalifikować się do rządowych programów wsparcia, a już w przyszłym roku oddamy pierwsze 100 mieszkań w ramach PRS – dodał.

Robyg

Budująca w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu oraz notowana na Catalyst grupa w I półroczu sprzedała (umowy deweloperskie) 1241 mieszkań, o 41 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym II kwartale podpisała 641 umów, o 47 proc. mniej rok do roku oraz o prawie 7 proc. więcej niż w I kwartale br.

- I połowa br. była trudna dla całej gospodarki i Polaków, wszyscy wspieraliśmy obywateli Ukrainy. Także rynek mieszkaniowy nagle zmienił się ze względu na rosnące stopy procentowe i wysoką inflację. Mimo to ROBYG realizuje swoje cele, wprowadzając kolejne inwestycje do sprzedaży - skomentował wiceprezes Eyal Keltsh. - Zgodnie ze strategią ogłoszoną wraz z wynikami 2021 r. zmieniliśmy nasze cele i przekierowaliśmy swoje działania częściowo na rynek PRS. Wszystkie nasze budowy są prowadzone zgodnie z harmonogramami. Staramy się utrzymywać stabilną i płynną działalność zarówno w zakresie budowy, jak i sprzedaży mieszkań. Szukamy też gruntów w różnych lokalizacjach i nie wykluczamy wejścia do nowych miast. Teraz oczekujemy na zapowiedziane działania rządu wspierające kredytobiorców i nabywców mieszkań. To bardzo ważne, aby Polacy mogli w sposób odpowiedzialny budować swoją przyszłość – a posiadanie mieszkania determinuje w dużej mierze decyzje rodzinne, a więc wpływa bezpośrednio na demografię – dodał.