Mała wspólnota mieszkaniowa składająca się z trzech lokali postanowiła powołać do życia zarząd oraz fundusz remontowy.

Właściciele mieli wnosić na fundusz co miesiąc opłatę zależną od udziału w nieruchomości wspólnej. Jeden z członków wspólnoty Jan Z. (dane zmienione) z czasem zaprzestał wpłat. Wypowiedział też uchwałę podjętą w tej sprawie. Postąpił tak nie bez powodu. Wszedł bowiem w konflikt z pozostałymi właścicielami lokali. Chodziło o rozliczenie kosztów remontu budynku.

Wspólnota wystąpiła przeciwko niemu do sądu rejonowego o wydanie nakazu zapłaty, a Jan Z. wniósł sprzeciw.

Sąd uznał, że powołanie do życia funduszu należy do czynności przekraczającej zwykły zarząd. A skoro tak, to po wypowiedzeniu uchwały przez jednego ze współwłaścicieli pozostali nie mogą narzucić mu obowiązku wpłat. Sąd zauważył też, że nie ma obecnie przepisów przewidujących obligatoryjne powoływanie funduszy we wspólnotach. Ustawa o własności lokali nakłada jedynie na nich obowiązek pokrywania kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej.

Wspólnota mieszkaniowa wniosła odwołanie do Sądu Okręgowego w Gliwicach. Jej zdaniem wypowiedzenie umowy w sprawie wnoszenia opłat nie było skuteczne. Powinni bowiem na to wyrazić zgodę pozostali dwaj współwłaściciele, a tej z ich strony nie było.

Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Jego zdaniem wspólnota nie może żądać od Jana Z. wpłacania na fundusz remontowy.

Jeżeli współwłaściciele – tłumaczył sąd – nie są w stanie dojść do porozumienia co do wysokości miesięcznych opłat na koszty zarządu, w których skład wchodzą koszty remontu, to większość może się zwrócić do sądu. Ten w trybie nieprocesowym pomoże ustalić właściwą wysokość zaliczki.

sygnatura akt: III Ca 1957/15