Reklama

Rata frankowiczów najniższa od czarnego czwartku

Spada zadłużenie frankowiczów, bo spada kurs waluty. Niektórzy zastanawiają się, czy kupić większą liczbę franków na kilka kolejnych rat, czy też zaczekać na dalsze obniżki kursu.

Aktualizacja: 11.05.2017 12:49 Publikacja: 11.05.2017 12:30

- Tak niskie raty po raz ostatni widzieliśmy w sierpniu i wrześniu 2015 r. - mówi Jarosław Sadowski

Foto: Expander

Kurs franka szwajcarskiego spadł do poziomu około 3,84 zł. Dzięki temu rata kredytowa będzie drugą najniższą od pamiętnego czarnego czwartku - 15 stycznia 2015 r. Jeśli spadnie do 3,82 zł - będzie najniższa. Dlaczego?

Komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors:

- W przypadku kredytu we frankach w wysokości 300 tys. zł, wziętego na 30 lat, zaciągniętego w sierpniu 2008 r., najbliższa rata może wynieść ok. 1915 zł. To o 142 zł mniej niż w grudniu ubiegłego roku, kiedy kurs wynosił ok. 4,13 zł.

Tak niskie raty po raz ostatni widzieliśmy w sierpniu i wrześniu 2015 r. Sytuacja nie wygląda jednak tak różowo, jeśli spojrzymy na cały okres spłaty. Przez większość czasu - 2012 – 2014 r. - miesięczna rata wahała się między 1800 zł i 1900 zł, a siedem lat temu wynosiła tylko 1500 zł.

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku zadłużenie w przypadku takiego kredytu na 300 tys. zł wynosiło ok. 500 tys. zł. Obecnie jest to ok. 450 tys. zł, czyli o ok. 50 tys. zł mniej. W dużej mierze spadek ten wynika oczywiście z korzystnej zmiany kursu, a nie spłaty rat. W tym przypadku, również można więc powiedzieć, że nastąpiła poprawa, co jednak nie znaczy, że sytuacja jest dobra.

Reklama
Reklama

Za trzy miesiące minie 9 lat od wypłaty takiego kredytu, a jego zadłużenie nadal jest dużo wyższe niż w momencie jego wypłaty. Na pocieszenie można jedynie dodać, że to zadłużenie nie ma znaczenia, jeśli ktoś nie zamierza sprzedawać swojego mieszkania.

Warto też dodać, że wielu frankowiczów zastanawia się obecnie czy kupować większą liczbę franków na kilka kolejnych rat, czy też zaczekać na dalszy spadek kursu. Historia pokazuje, że po czarnym czwartku spadek kursu do takiego poziomu, jaki mamy obecnie, zawsze był dobrym momentem do większych zakupów waluty. Nie można jednak wykluczyć, że tym razem będzie inaczej. Niestety, kursy walutowe bardzo trudno jest prognozować, co już nie raz udowodnił nam właśnie frank szwajcarski.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama