Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie umorzył postępowanie w zakresie bezczynności i przewlekłego prowadzenia sprawy właściciela działki nad jeziorem.

Spór miał związek z pomostem. A zaczął się, gdy w połowie września 2019 r. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Zarząd Zlewni zwrócił się do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego (PINB) o kontrolę legalności pomostu wybudowanego na jednym z jezior na wysokości działki należącej właśnie do skarżącego.

Dwa miesiące później inspektorzy przeprowadzili oględziny lokalizacji pomostu z udziałem właściciela, a w grudniu zawiadomili go o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie budowy pomostu i umocowania brzegu.

W lutym 2021 r. mężczyzna wniósł ponaglenie na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania. Zarzucił, że od dnia zawiadomienia o wszczęciu postępowania organ nie podjął żadnych czynności zmierzających do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Urzędnicy przyznali się do winy i choć tłumaczyli, że sprawę prowadziła osoba, która już nie pracuje, to zobowiązali się niezwłocznie podjąć działania.

To jednak nie przekonało właściciela, który kilka dni później zaskarżył ich z powodu bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania. W odpowiedzi na skargę organ potwierdził, że przez długi czas w sprawie nic się nie działo. Tłumaczył, że ze względu na pandemię prowadzono wyłącznie sprawy mające duże znaczenie dla inwestorów i bezpieczeństwa. Jednak po otrzymaniu ponaglenia podjęto dalsze czynności i ustalono, że pomost wybudowali poprzedni właściciele działki z rażącym naruszeniem prawa budowlanego. Akt notarialny potwierdza, że sprzedająca korzystała na zasadach wyłączności z tego pomostu. Zdaniem organu pomost wybudowano bez pozwolenia i bez prawa do zajętego terenu. Dodał, że 11 marca 2021 r. stwierdzono rozbiórkę znacznej części pomostu i prowadzenie robót z nim związanych, gdzie inwestorem jest już skarżący.

Ta argumentacja musiała przekonać WSA. I choć zgodził się, że niepodejmowanie żadnych działań przez ponad rok i nieinformowanie skarżącego o przyczynach zwłoki wyczerpuje znamiona bezczynności i przewlekłości, to jednak zauważył, że po wniesieniu skargi organ zajął stanowisko w formie postanowienia nakazującego skarżącemu wstrzymanie budowy pomostu. Wydanie go powodowało ustanie bezczynności i przewlekłości.

W uzasadnieniu wyjaśniono, że pomost wybudowany został w warunkach samowoli, a skarżący jest jego właścicielem i może złożyć wniosek o legalizację. Dalsze więc postępowanie uzależnione jest od stanowiska skarżącego. WSA podkreślił, że jeżeli w toku postępowania sądowoadministracyjnego, przed orzeczeniem w sprawie ze skargi na bezczynność lub przewlekłość, organ wydał akt lub dokonał czynności, chociażby z przekroczeniem terminów, to nie pozostaje w już zwłoce.

W ocenie sądu w spornym przypadku bezczynność i przewlekłość nie miały rażącego charakteru. W sprawie nie doszło bowiem do oczywistego lekceważenia skarżącego i braku woli załatwienia sprawy. Zwłaszcza że ten przez 14 miesięcy nie interesował się w ogóle postępowaniem. Sąd uwzględnił też okoliczności związane z pandemią i to, że po wniesieniu ponaglenia organ niezwłocznie podjął wiele celowych działań umożliwiających rozstrzygnięcie sprawy.

sygn. akt II SAB/Ol 35/21