Reklama

Mateusz Mucha: Rynek mieszkaniowy jest wciąż w dobrym okresie

Bazą jest rekordowy 2017 r. i biorąc pod uwagę wyniki deweloperów z Catalyst, uważamy, że rynek nieruchomości jest wciąż w dobrym okresie: sprzedaż w 2018 r. była wyższa niż w 2016 r. - mówi Mateusz Mucha, menedżer w Domu Maklerskim Navigator.

Publikacja: 31.01.2019 20:00

Mateusz Mucha: Rynek mieszkaniowy jest wciąż w dobrym okresie

Foto: materiały prasowe

Obligacje deweloperów to jeden ze sposobów inwestowania w szeroko rozumiany rynek nieruchomości. Jednak na palcach jednej ręki można policzyć firmy, które oferują papiery inwestorom indywidualnym. Dlaczego deweloperzy wolą fundusze?

Mateusz Mucha, menedżer w Domu Maklerskim Navigator: Plasowanie obligacji do inwestorów instytucjonalnych jest szybsze, łatwiejsze i wiąże się z niższymi kosztami. Dlatego na wyjście z ofertą do inwestorów indywidualnych decydują się spółki, które albo sprzedały już dużo obligacji funduszom i szukają dywersyfikacji źródeł finansowania – tak na przykład działa Echo Investment – albo takie, które mają problem z uplasowaniem emisji do inwestorów instytucjonalnych. Deweloperzy chętnie emitują obligacje, bo to pozwala finansować to, co banki niechętnie kredytują – głównie nabycie gruntu pod budowę.

Zwróciłbym jeszcze uwagę, że inwestowanie w obligacje deweloperów to nie to samo co inwestowanie stricte w rynek nieruchomości. To jest inwestowanie w spółkę i należy brać pod uwagę standing finansowy, ryzyko kredytowe, a nie jej portfel nieruchomości – zwłaszcza że może być on zabezpieczeniem innych zobowiązań finansowych niż obligacje.

Ofert dla detalu jest mało, ale Kowalscy mogą kupować papiery na rynku wtórnym – na Catalyst. Na co powinni zwracać uwagę, decydując się na taką inwestycję?

Przede wszystkim należy zbadać standing finansowy danego emitenta, z tym że sprawozdania finansowe firm pokazują nam przeszłość, a tu należałoby antycypować przyszłość. My co kwartał publikujemy raport o deweloperach na Catalyst, gdzie analizujemy różne aspekty. Takim wskaźnikiem, który może powiedzieć, jak przyszłość dewelopera może wyglądać, jest oczywiście sprzedaż mieszkań, na podstawie której można prognozować wyniki firmy: podstawowe kryteria to, gdzie buduje i za ile, po ile sprzedaje.

Reklama
Reklama

Ważna jest też struktura zapadalności długu – warto sprawdzić, ile spółka ma do uregulowania zobowiązań i jak wygląda sytuacja na rynku długu w danym momencie. Dziś, m.in. po aferze GetBacku, rynek obligacji korporacyjnych jest na zakręcie i spółki, które mają w najbliższym czasie do wykupienia papiery o dużej wartości, mogą mieć kłopot ze zrolowaniem długu bez zaoferowania inwestorom korzystniejszych warunków czy dodatkowych zabezpieczeń. Podobnie może być w przypadku nowych emisji.

Dziś mamy do czynienia z rynkiem inwestora, a nie emitenta.

Firma REAS oszacowała, że w 2018 r. sprzedaż mieszkań w sześciu głównych aglomeracjach skurczyła się o 11 proc., na ten rok prognozowany jest dalszy lekki spadek. Czy to może wpłynąć negatywnie na nastroje inwestorów?

Bazą jest rekordowy 2017 r. i biorąc pod uwagę wyniki deweloperów z Catalyst, uważamy, że rynek nieruchomości jest wciąż w dobrym okresie: sprzedaż w 2018 r. była wyższa niż w 2016 r.

Pamiętajmy, że deweloperzy wykazują w sprawozdaniach przepływy gotówkowe ze sprzedaży raportowanej mniej więcej dwa lata wcześniej. Wykazywanie zysków z rekordowej sprzedaży w 2017 r. jeszcze przed nami.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama