To jest pomysł Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych skupiającej ok. 3,5 tys. osób wykonujących tę profesję. Przygotowała ona projekt ustawy o rzeczoznawcach majątkowych i ich samorządzie zawodowym.

– Chcemy wzorem 29 innych grup zawodowych powołać do życia samorząd zawodowy – wyjaśnił Krzysztof Urbańczyk, prezydent tej federacji. Jak stwierdził, ten projekt popiera zdecydowana większość członków federacji.

Zgodnie z nim przynależność do korporacji rzeczoznawców byłaby obowiązkowa. Byliby oni zrzeszeni w izbach okręgowych.

Uprawnienia do wykonywania tego zawodu miałby nadal wydawać minister infrastruktury.

Samorząd zawodowy pełniłby nadzór nad należytym wykonywaniem tej profesji, ustalałby zasady etyki, troszczyłby się o doskonalenie zawodowe (m. in. tworzyłby wymogi programowe) oraz praktyki profesjonalne.

Ponadto zajmowałby się odpowiedzialnością dyscyplinarną nierzetelnych rzeczoznawców. Zdaniem bowiem prezydenta Urbańczyka nikt tak dobrze nie potrafi zdyscyplinować rzeczoznawcy, który sprzeniewierzył się zawodowi, jak własne środowisko.

Ponadto, zdaniem federacji, samorząd zawodowy ma dużo większy wpływ na reprezentowanie interesów grupy osób wykonujących daną profesję oraz na przygotowywanie aktów prawnych aniżeli stowarzyszenia, w jakich obecnie są zrzeszeni  rzeczoznawcy majątkowi.

Federacja chce, żeby projekt został wniesiony do Sejmu jako poselski. W tym celu toczą się rozmowy z różnymi ugrupowaniami, w tym z parlamentarzystami z Platformy Obywatelskiej.

Podobne pomysły federacja miała już wcześniej. Do tej pory jednak – jej zdaniem – klimat do wprowadzenia tego typu zmian był nie najlepszy. Teraz to się, według niej, zmieniło.

Zobacz » Prawo dla Ciebie » Nieruchomości » Rzeczoznawcy,pośrednicy,zarządcy