To jedna z praktyk firm Metrohouse & Partnerzy oraz Braci Strzelczyk. Zakwestionowała je prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Na przedsiębiorców Urząd nałożył kary pieniężne w łącznej wysokości blisko 90 tys. zł - infiormuje Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.-  Klienci pośredników w obrocie nieruchomościami niejednokrotnie powierzają im dorobek swojego życia. Dlatego zgodnie z prawem przedsiębiorcy ci muszą posiadać licencję potwierdzającą ich kwalifikacje, a swoje usługi powinni wykonywać z zachowaniem szczególnej staranności. UOKIK na bieżąco monitoruje, czy pośrednicy w obrocie nieruchomościami wywiązują się z przestrzegania przepisów chroniących konsumentów. Ostatnio wydane decyzje pokazują, że nie zawsze się tak dzieje.

Postępowania w sprawie Metrohouse & Partnerzy oraz Braci Strzelczyk, zostały wszczęte w grudniu 2011. Wątpliwości UOKiK wzbudziła treść wzorców wykorzystywanych do zawierania umów z konsumentami powierzającymi przedsiębiorcom pośrednictwo m.in. w sprzedaży nieruchomości. Postępowania wykazały, że w formularzach znalazły się postanowienia niezgodne z prawem. Jedna z zakwestionowanych przez Urząd praktyk polegała na stosowaniu przez przedsiębiorców postanowień tożsamych z jedną z klauzul niedozwolonych.

- Metrohouse & Partnerzy oraz Bracia Strzelczyk zastrzegali sobie w umowach na wyłączność prawo do obciążenia pełną prowizją konsumenta, który sprzedał mieszkanie na własną rękę, niezależnie od czynności podejmowanych przez pośrednika w związku ze sprzedażą. Tymczasem zgodnie z prawem przedsiębiorcy nie należy się wynagrodzenie, jeżeli nie wywiązał się z umowy - wyjaśnia rzeczniczka UOKiK.

Wśród praktyk spółki Metrohouse & Partnerzy, do których zastrzeżenia zgłosił Urząd, było posługiwanie się wzorcem umownym, który nie dawał konsumentowi możliwości odmowy wyrażenia zgody na udostępnianie swoich danych osobowych do celów handlowych.

- Tymczasem zgodnie z prawem zgoda taka musi zostać złożona świadomie, wyraźnie oraz co najważniejsze swobodnie. Natomiast wzorzec umowny Metrohouse & Partnerzy był skonstruowany w ten sposób, że konsument nie miał zapewnionej możliwości swobodnej decyzji w tej sprawie udostępniania informacji o sobie - mówi Małgorzata Cieloch.

Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów prezes UOKiK nałożyła na spółkę Metrohouse & Partnerzy karę pieniężną w wysokości 45 447 zł. Decyzja nie jest prawomocna, firma może odwołać się do sądu.

Z kolei w formularzach wykorzystywanych przez Braci Strzelczyk znalazło się niezgodne z prawem postanowienia, zgodnie z którymi przedsiębiorca w przypadku opóźnienia w zapłacie wynagrodzenia naliczał konsumentom odsetki karne w wysokości 180 proc. w stosunku rocznym.

- Tymczasem zgodnie z prawem maksymalna wysokość odsetek, wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. W okresie stosowania kwestionowanego postanowienie maksymalna wysokość odsetek karnych mogła wynosić 20 proc. Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów prezes UOKiK nałożyła na przedsiębiorcę Bracia Strzelczyk karę pieniężną w wysokości 42 170 zł - tłumaczy rzeczniczka UOKiK.

Decyzja nie jest prawomocna, a przedsiębiorca może odwołać się do sądu.

 

Zarząd Metrohouse & Partnerzy wyjaśnia

Do zarzutów UOKiK odnosi się Mariusz Kania, prezes Metrohouse & Partnerzy:

 

Warto wiedzieć