Materiał Polskiego Związku Łowieckiego

W 2018 roku, pod wpływem lobbingu organizacji ekologicznych, polski Sejm na mocy ustawy zabronił dzieciom i młodzieży do 18 roku życia udziału w polowaniach i wprowadził karę więzienia za łamanie tego zakazu. Tą decyzją ustawodawca odebrał myśliwym gwarantowane Konstytucją RP prawo rodziców do wychowywania dzieci według własnej tradycji i przekonań.

Koronnym argumentem decyzji krzywdzącej środowisko łowieckie była upowszechniana przez wegańskie media informacja o szkodliwym wpływie polowania na rozwój i zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. W antyłowieckiej nagonce aktywiści wspierani przez część parlamentarzystów, świat mediów i celebrytów, a nawet niektórych przedstawicieli świata nauki powoływali się na dowody naukowe uzasadniające wprowadzony zakaz.

W efekcie przyjętego prawa Polska stała się jedynym krajem na świecie odbierającym dzieciom i młodzieży prawo do uczestniczenia w czynnościach łowieckich pod opieką rodziców. Wprowadzony przez lobby wegańskie zakaz ma na celu stygmatyzację myśliwych i łowiectwa oraz przerwanie międzypokoleniowych więzi w rodzinach myśliwskich, które prowadzi do likwidacji myślistwa.

Organizacje ekologiczne w przestrzeni publicznej przedstawiają walkę z myśliwymi jako walkę dobra ze złem. Myślistwu, jak twierdzą rujnującemu ludzką psychikę, przeciwstawiają rzekomo zdrowy weganizm i wegetarianizm. Ten chętnie powtarzany przez media przekaz uzasadniają badaniami naukowymi.

Aby sprawdzić rzetelność badań, na które powołują się aktywiści, sięgnijmy do najwyżej cenionej przez świat nauki bazy recenzowanych czasopism medycznych PubMed. Należy podkreślić, że w środowisku akademickim wartość dowodu naukowego posiadają jedynie publikacje recenzowane przez anonimowych ekspertów, a takie zawiera PubMed.

Przeprowadzona analiza światowej literatury medycznej nie potwierdziła istnienia jakichkolwiek dowodów naukowych, popierających negatywny wpływ myślistwa na zdrowie psychiczne człowieka. Pojawia się więc pytanie: na jakie badania naukowe powołują się aktywiści oraz jaka jest ich wiarygodność?

WĄTPLIWA WIARYGODNOŚĆ ORGANIZACJI EKOLOGICZNYCH

Otóż podstawą do formułowania oskarżeń wobec myśliwych są opublikowane w 1961 r. wyniki badań Alberta Bandury i współpracowników (Transmission of aggression through imitation of aggressive models. J. Abnorm. Soc. Psychol. 1961, 63, 575-582). Badacze obserwowali zachowanie 3-6 letnich dzieci naśladujących agresywnych dorosłych. W doświadczeniu obiektem agresji dorosłych i naśladujących ich dzieci była „lalka Bobo” – nadmuchany balon przedstawiający sylwetkę człowieka. Należy podkreślić, że opisany eksperyment odwzorowywał agresję człowieka wobec drugiego człowieka i nie miał nic wspólnego z myślistwem. Zaznaczmy, że profesor Bandura opublikował wyniki swoich badań w 1961 r. i do dziś, to jest przez 65 lat, nie ukazała się żadna publikacja naukowa, kojarząca łowiectwo z pogorszeniem się stanu zdrowia psychicznego człowieka, ponieważ taki problem w medycynie nie istnieje. Wręcz przeciwnie, inne badania naukowe potwierdziły korzystny wpływ łowiectwa na zdrowie myśliwych np. w społeczności Inuitów.

Opisana przez profesora Bandurę „teoria społecznego uczenia się” potwierdziła powszechnie znane zjawisko negatywnego wpływu przemocy i okrucieństwa na zachowania dzieci i młodzieży. Niepokój budzi fakt, że właśnie takie obrazy dominują obecnie w przekazach medialnych zarówno w Internecie, w którym przyjmują formę hejtu, jak i w telewizji. Sceny przemocy w thrillerach, filmach kryminalnych i sensacyjnych stały się wręcz instruktażem dla przestępców i zbrodniarzy. Są one także przyczyną wzrastającej liczby zaburzeń psychicznych, w tym liczby osób chorych na depresję wśród dzieci i młodzieży. Potwierdzają to liczne publikacje medyczne i kryminalistyczne.

Zastanawiająca jest bierność rzekomo wrażliwych na cierpienie ludzi i zwierząt aktywistów ekologicznych, parlamentarzystów okazujących wrogość myśliwym i niektórych mediów. Do Sejmu nie trafiają projekty prawnego zakazu pokazywania agresji w środkach masowego przekazu, chociaż udowodnione jest ich destrukcyjne oddziaływanie na psychikę dzieci i młodzieży.

Przedstawione powyżej fakty wskazują, że organizacje ekologiczne manipulują społeczeństwem wykorzystując demagogię. Wyjaśnijmy: demagogia to sposób wpływania na opinię publiczną, polegający na wykorzystywaniu w atakach na przeciwników przekłamań, emocji i uprzedzeń, a nie na rzeczowej argumentacji. A wszystko w celu pozyskania poparcia.

NAUKA PRZYZNAJE RACJĘ MYŚLIWYM

Badania antropologiczne dowiodły, że przez ponad 95 proc. czasu trwania ewolucji człowieka nasi przodkowie prowadzili łowiecko-zbieracki tryb życia i byli myśliwymi. To właśnie łowiectwo i dieta bogata w mięso ukształtowały mózg i psychikę współczesnego człowieka, w tym również zdeterminowały ścieżkę rozwoju psychicznego ludzkich dzieci. W naszym DNA wszyscy mamy geny łowców. Wobec powyższego nie ma podstaw do twierdzeń o niekorzystnym wpływie polowania na psychikę współczesnych myśliwych i ich dzieci.

Myślistwo powszechnie występuje w naturze i jest zgodne z jej prawami. Zdecydowały o tym miliony lat ewolucji człowieka, podczas których rozwój technik polowania i jedzenie bogatego w składniki pokarmowe mięsa stworzyły podstawę do rozwoju ludzkiego mózgu. Duży sprawny mózg zapewnił nam rozwój wysokiej inteligencji i sprawczości, a w konsekwencji pozycję dominującego gatunku wśród mieszkańców naszej planety.

prof. dr hab. Jarosław Całka

Materiał Polskiego Związku Łowieckiego