Wyniki badania miały być znane już w połowie roku, ale uniwersytet od miesięcy nie jest w stanie znaleźć odpowiednio licznej grupy osób, które boją się węży.

Uczeni z Wydziału Neurobiologii Kognitywnej, którzy chcą przeprowadzić badanie, postanowili dotrzeć do większej liczby potencjalnych chętnych umieszczając reklamy na tramwajach.

Eksperyment obejmuje kontakt jego uczestników z żywymi, niejadowitymi wężami - ale, jak tłumaczą badacze, chętnych brakuje nie dlatego, że ludzie bojący się węży obawiają się jakiegokolwiek kontaktu z nimi.

- Lęk przed wężami jest niemal tak powszechny jak lęk przed pająkami - twierdzi Nathalie Schicktanz z Uniwersytetu w Bazylei. Problemem jest jednak to, że w Bazylei i okolicach "nie ma niemal żadnych węży i ludzie rzadko mają jakikolwiek kontakt z tymi zwierzętami".

Jak mówi Schicktanz wiele z osób, które dotychczas zgłosiły się do badania często dopiero na uczelni widziało po raz pierwszy w życiu węża na żywo - i wówczas przyznawało, że nie odczuwa w związku z obecnością węża strachu.

Badacze liczą jednak na to, że do wiosny 2019 roku uda im się znaleźć 90 osób, które będą spełniać warunki stawiane przez autorów koncepcji badania.