Reklama

Ciężka atmosfera nad Zatoką Meksykańską

Wyciek ropy z platformy wiertniczej wywołał klęskę ekologiczną nie tylko w wodzie i na lądzie, ale też w powietrzu
Zbieranie ropy z powierzchni w pobliżu miejsca wycieku

Zbieranie ropy z powierzchni w pobliżu miejsca wycieku

Foto: AP

 

W lipcu Narodowa Administracja Oceanu i Atmosfery USA (NOAA) zleciła przeprowadzenie badań atmosfery nad Zatoką Meksykańską. Zespół specjalistów na pokładzie samolotu wypełnionego sprzętem do analizy chemicznej powietrza odbył dwa loty. Owocem tych prac było odkrycie nieznanego dotąd mechanizmu zanieczyszczania powietrza substancjami chemicznymi. W dzisiejszym wydaniu magazynu „Science" zespół publikuje sprawozdanie z badań.

Uczeni dowiedli, że najlżejsze frakcje węglowodorów z rozlanej ropy odparowują w ciągu kilku godzin. Te cięższe potrzebują na odparowanie więcej czasu i roznoszone są przez wiatr na większą odległość.

– Byliśmy w stanie potwierdzić teorię, że większa część zanieczyszczeń powietrza pochodzących ze związków chemicznych rzadko daje się określić, dane, jakimi kiedyś dysponowaliśmy, były niedostateczne – powiedział Joost de Gouw, z Uniwersytetu Colorado w Boulder, pracujący dla NOAA główny autor pracy w „Science".

680 tys. m. sześc. ropy mogło wyciec do Zatoki Meksykańskiej

Reklama
Reklama

Od 20 do 30 proc. płynnej ropy, jaka wypłynęła na powierzchnię Zatoki Meksykańskiej, wyparowało. Drobiny węglowodorów mniejsze i większe dostały się do atmosfery. Zanieczyszczenia takiego rodzaju uczeni nazywają aerozoloami organicznymi. Ponieważ w dniach, kiedy naukowcy odbywali loty badawcze, wiał silny wiatr, spodziewali się rozciągniętej smugi nad zatoką.

– Zobaczyliśmy nie to, czego się spodziewaliśmy – powiedział de Gouw. – Odkryliśmy bardzo grubą smugę organicznych aerozoli. Podobna była do tych, jakie wcześniej notowaliśmy nad największymi miastami USA.

Dotychczas nie wiadomo było, jaką rolę w tworzeniu aerozoli odgrywają cięższe i lżejsze drobiny zanieczyszczeń.

– Problemem było znalezienie takiego przypadku, gdzie lżejsze i cięższe drobiny powstawałyby w tym samym miejscu, w tym samym czasie – powiedział de Gouw. – Taki przypadek znaleźliśmy dopiero, kiedy badaliśmy zanieczyszczenia powietrza spowodowane katastrofą Deepwater Horizon. To, czego się nauczyliśmy, pomoże lepiej przewidywać zanieczyszczenia w wielkich miastach.

Nauka
„Być może jesteśmy Marsjanami!”. Naukowcy dowiedli, że to możliwe
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nauka
Leworęczni czy praworęczni mają przewagę? Najnowsze badania włoskich naukowców
Nauka
Samice tego gatunku mają poroże. Już wiadomo dlaczego. Zaskakująca funkcja
Nauka
Rak a elektrownie jądrowe. Pierwsze takie badanie w XXI wieku wywołało falę komentarzy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama