Nosorożec przyszedł na świat w niedzielę. Poród trwał około 30 minut, a jego matka Victoria jest w dobrym stanie.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że młody i matka czują się dobrze - powiedziała dyrektor ds. nauk reprodukcyjnych w zoo w San Diego, Barbara Durrant
- Te narodziny mają duże znaczenie, ponieważ są dużym krokiem na rzecz uratowania gatunku przed wyginięciem - dodała.
To pierwszy przypadek udanego sztucznego zapłodnienia nosorożca południowego w Ameryce Północnej.
Victoria otrzymała nasienie nosorożca o imieniu Maoto w marcu ubiegłego roku. Jej ciąża trwała 493 dni.
Przyjście na świat młodego nosorożca obudziły nadzieję naukowców. Sztuczne zapłodnienie może pomóc w wysiłkach uratowania innych gatunków, między innymi białego nosorożca północnego. Obecnie żyją tylko dwie samice z tego gatunku. Ostatni samiec zmarł w zeszłym roku.
Szacuje się również, że na wolności żyje około 18 tys. nosorożców południowych. Gatunek ten jest celem kłusowników, którzy zabijają jedno zwierzę średnio co osiem godzin.
W zoo w San Diego przebywa obecnie sześć samic nosorożca południowego. Trafiły do ogrodu w 2015 roku. Naukowcy liczą, że w przyszłości będą mogły być matkami dla nosorożców północnych.
Victoria i młody nosorożec nie będą dostępne dla zwiedzających. Pracownicy zoo chcą, by zwierzęta nawiązały więzi. Kolejny nosorożec może przyjść na świat w San Diego we wrześniu lub w październiku.