Niebinarne Nemo z pomocą Polaków wygrywa Eurowizję

Nemo, czyli Szwajcar w różowej spódniczce, z niebinarną flagą, wygrał dzięki jurorom konkurs Eurowizji. Orkiestrację "The Code" przygotował Wojciech Kostrzewa, miks Nikodem Milewski.

Publikacja: 12.05.2024 10:28

Nemo, niebinarny artysta ze Szwajcarii

Nemo, niebinarny artysta ze Szwajcarii

Foto: PAP/EPA

Jeszcze na krótko przed finałem w Szwecji uwagę mediów koncentrowały antyizraelskie demonstracje związane z wojną w Strefie Gazy i występem Eden Golan, reprezentantki izraelskiej. A także dyskwalifikacja jednego z Holendrów za dwuznaczny gest wobec kamerzystki, której pokazywał najpierw, że nie chce być filmowany.

Nemo wygrywa Eurowizję. Kim jest Wojciech Kostrzewa?

Potem w centrum uwagi znalazł się artysta niebinarny, Nemo. Urodził się w 1999 r. w Biel Szwajcarii, od 2021 r. mieszka w Berlinie, zaś rok temu ogłosił, że jest osobą niebinarną.

O takim życiu jest piosenka „The Code” – o podróży do piekła i nieba, odrzuceniu tradycyjnych podziałów, smakowaniu życia w różnych wymiarach i byciu poza układem zero-jedynkowym, gdzieś pomiędzy.

Piosenka jest minispektaklem z elementami opery i rapu. Nemo w różowej spódniczce mini, zaprasza na show, ilustrujący wcześniejsze doświadczenia. Ilustruje to taniec na okrągłej pochylni. Nemo ma najpierw kłopoty z wdrapaniem się na najwyższą krawędź, ulega prawom grawitacji, a gdy zyskuje samoświadomość własnej tożsamości, już wbrew zasadom grawitacji dokonuje skejterskich popisów, stojąc na najwyższym punkcie obracającej się pochylni. Trzeba dodać, że piosenka ma bardzo różnorodną formę dzięki orkiestracji polskiego kompozytora Wojciecha Kostrzewy i miksowi Austriaka polskiego pochodzenia Nikodema Milewskiego.

Wojciech Kostrzewa ukończył studia na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina, obecnie doskonali swoje umiejętności w Norwegian Academy of Music w Oslo. To laureat I nagrody oraz wyróżnienia orkiestry w Konkursie Kompozytorskim „In modo di Lutosławski”. Zdobywca I miejsca i nagrody publiczności w III edycji Konkursu Kompozytorskiego „Arboretum” Krzysztofa Pendereckiego w 2017 roku. W październiku 2018 roku został zwycięzcą Konkursu Kompozytorskiego organizowanego z okazji stulecia Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, otrzymując również nagrodę publiczności.

Ciekawe czy szwajcarskie Nemo wie, że książkowy kapitan Nemo był Polakiem, weteranem powstania styczniowego?

Jurorzy docenili Nemo. Jak głosowali widzowie?

Nemo wygrał konkurs głosami krajowych składów jurorskich. Otrzymało od nich 365 punktów. Dalej była Francja i Chorwacja, Włosi i Ukraina. Przewaga po jurorskim głosowaniu była tak duża, że nawet czwarte miejsce w głosowaniu widzów wystarczyło Nemo do wygrania.

Ostatecznie Szwajcaria zdobyła 591 pkt., czyli o 44 pkt więcej niż druga Chorwacja (547 pkt), trzecia była Ukraina (453 pkt). Co ciekawe, wygwizdywany Izrael w głosowaniu widzów był drugi, zaś ostatecznie piąty. Zero punktów otrzymał Olly Alexander z Wielkiej Brytanii.

Jak głosowali Polacy w Eurowizji?

Widzowie z Polski, bo tak pewnie trzeba opisać również głosujących w naszym kraju Ukraińców, dali pierwsze miejsce Ukrainie, a kolejne Chorwacji i Szwajcarii. Jurorzy (Natalia Zastępa, Filip Sojka, Marek Sierocki, Łukasz Pieter i Monika Wydrzyńska) 12 punktów dali Szwajcarii, 10 – Ukrainie, 8 – Chorwacji.

Nemo odbierając kryształową statuetkę stłukł ją, zaś czas głosowania wypełniło łączenie z Londynem, gdzie koncertują awatary ABBY. Później laureaci konkursów Carola, Charlotte Perrelli i Conchita wykonali "Waterloo".

Czytaj więcej

Jacek Cieślak: Luna odpadła, ale jest golas z Finlandii. Po co nam w ogóle Eurowizja?

Przypomnijmy, że Luna z Polski odpadła w pierwszym półfinale. Zajęła wtedy 12 (na 15 wykonawców) miejsce i dostała 35 punktów. Teraz na Instagramie Luna opublikowała zdjęcie jak tuli się do Nemo.

Eurowizja 2024: Ostateczna punktacja

  1. Szwajcaria - 591 pkt (238 pkt od telewidzów)
  2. Chorwacja - 547 pkt (327 pkt od telewidzów)
  3. Ukraina - 453 pkt (307 pkt od telewidzów)
  4. Francja - 445 pkt. (227 pkt od telewidzów)
  5. Izrael - 375 pkt. (323 pkt od telewidzów)


Jeszcze na krótko przed finałem w Szwecji uwagę mediów koncentrowały antyizraelskie demonstracje związane z wojną w Strefie Gazy i występem Eden Golan, reprezentantki izraelskiej. A także dyskwalifikacja jednego z Holendrów za dwuznaczny gest wobec kamerzystki, której pokazywał najpierw, że nie chce być filmowany.

Nemo wygrywa Eurowizję. Kim jest Wojciech Kostrzewa?

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Muzyka popularna
Światowa czołówka rapu w Polsce, czyli „Barbie world” na żywo
Muzyka popularna
Dym i oblężenie finału Eurowizji. Protesty antyizraelskie w Malmö
Muzyka popularna
Eurowizja 2024: Greta Thunberg protestowała, ale izraelska artystka wystąpi w finale
Muzyka popularna
W Opolu nie będzie politycznej cenzury. Robert Górski odpowiada za Kabareton
Muzyka popularna
Jan Ptaszyn Wróblewski: Odszedł król polskiego jazzu