Taylor Swift to pierwsza gwiazda, której tournée jako pierwsze w historii ma przynieść ponad mld dolarów wpływów. Więcej niż zarobili U2 i The Rolling Stones czy Ed Sheeran.

Pierwszy rekord w drodze do tego globalnego już padł – wpływy 600 mln dolarów w Ameryce.

Nie obeszło się bez turbulencji. 14 mln fanów zablokowało serwery, gdy ruszyła sprzedaż nieco ponad 2 mln biletów.

Czytaj więcej

Taylor Swift wystąpi w Warszawie. Bilety mogą być trudne do zdobycia

Eksperci oceniają, że Taylor mogłaby zapełnić w Ameryce dwieście stadionów. Ona jednak pojedzie dalej – do Ameryki Łacińskiej i Europy.

To właśnie w tej pierwszej na kilka koncertów w Buenos Aires złożono 3 mln zamówień.

Nie wiadomo, ile będzie chętnych w Polsce na show Swift na PGE Narodowym, pewne jest jednak to, że ceny w przeciwieństwie do innych koncertów, gdzie stosowano zasady z linii lotniczych (podaż/cena), będą stałe. Mają też być odpowiadające cenom na koncerty obecnie.