W tym roku festiwal znalazł dla siebie miejsce w pałacu Na Wodzie w warszawskich Łazienkach. Rozpoczyna się już w piątek pod znamiennym hasłem „Elsner i jego następcy”.

Kim był Józef Elsner, wie każdy, kto choćby pobieżnie poznał życiorys Fryderyka Chopin. Problem jednak w tym, że to dość krzywdzący obraz Elsnera jako poczciwego nauczyciela, wpatrzonego w genialnego ucznia. A jego życie i dokonania zasługują na dogłębniejsze poznanie.

Czytaj więcej

Rękopis kompozytora i notatki wykonawcy

Urodził się na Dolnym Śląsku i był Niemcem, studiował w Wiedniu, potem pracował w Brnie i Lwowie, już wówczas po rozbiorach należącym do Austrii. W 1799 r. znalazł się w Warszawie i w niej pozostał na 55 lat życia. Tu prowadził operę, komponował (jego dorobek to 23 opery, 8 symfonii, 150 dzieł religijnych, o utworach kameralnych czy fortepianowych nie wspominając).

W 1821 r. Józef Elsner założył w Warszawie jedno z pierwszych w Europie konserwatoriów, dające wyższe wykształcenie. I w ten sposób zapewnił sobie miejsce w polskiej historii, jako nauczyciel Chopina i całej generacji kompozytorów, którzy urodzili się w pierwszych dwóch dekadach XIX w. Jest faktycznym twórcą polskiej szkoły.

Oprócz Chopina ważnym wychowankiem Elsnera był Ignacy Feliks Dobrzyński. Jedna z jego symfonii w 1835 r. zdobyła nagrodę na konkursie w Wiedniu (zgłoszono do niego aż 57 symfonii z całej Europy) i później doczekała się paru wykonań w Niemczech i w Austrii. Nie poszły jednak za tym sukcesem kolejne także dlatego, że Dobrzyński musiał z czegoś żyć i ciągle był pochłonięty uczeniem innych.

Do udziału w tegorocznej edycji zostali zaproszeni zarówno artyści o dużym dorobku (Kwartet Śląski), jak i stojąca u progu kariery laureatka ostatniego Konkursu Moniuszkowskiego Gabriela Legun

Dopiero dziś zaczynamy go coraz bardziej doceniać jako kompozytora. A jego muzyka będzie obecna w programie aż czterech koncertów kameralnych festiwalu. Utwory Józefa Elsnera z kolei zestawi z kompozycjami Chopina i Dobrzyńskiego na finał, w Starej Oranżerii, 8 września, znakomite Książek Piano Duo.

Dwa jeszcze nazwiska są obecne w programie. Na piątkową inaugurację pianista Piotr Sałajczyk wybrał utwory urodzonego w 1854 r. Juliusza Zarębskiego. Talentem mógł on równać się z Chopinem. Odnosił sukcesy w Europie jako pianista i kompozytor, ale żył zaledwie 31 lat. Nie mogło też zabraknąć Stanisława Moniuszki. Jego pieśni zaśpiewa w sobotę wybitna ich interpretatorka, Urszula Kryger.

Do udziału w tegorocznej edycji zostali zaproszeni zarówno artyści o dużym dorobku (Kwartet Śląski), jak i stojąca u progu kariery laureatka ostatniego Konkursu Moniuszkowskiego Gabriela Legun. Organizatorem festiwalu jest Stowarzyszenie Ludwiga van Beethovena.