Po ponad miesięcznej przerwie Trybunał Konstytucyjny ponownie zajął się we wtorek sprawą obniżenia emerytur i rent byłych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL.

Chodzi o tak zwaną ustawę dezubekizacyjną, która obniżyła emerytury i renty wszystkim byłym funkcjonariuszom służb bezpieczeństwa PRL, bez względu na to, czy ich działalność miała charakter przestępczy czy nie. Część sądów orzeka, że obniżanie świadczenia bez badania winy zainteresowanego jest sprzeczne z konstytucją i zasadami Unii Europejskiej, inne czekają aż Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie o zgodności z konstytucją przepisów tej ustawy.

Czytaj też:

Sąd przywrócił policyjną rentę byłemu funkcjonariuszowi SB

Sąd przywrócił policyjną rentę byłemu funkcjonariuszowi SB

Głodowe emerytury dla byłych funkcjonariuszy

Głodowe emerytury dla byłych funkcjonariuszy

Wniosek do TK złożył w 2018 roku warszawski Sąd Okręgowy w Warszawie, który uważa, że ustawa może dyskryminować oraz naruszać zaufanie obywatela do państwa. Rozprawa  była kilkukrotnie odraczana. W końcu odbyła się 15 lipca, ale po zaprezentowaniu stanowiska Sejmu oraz Prokuratora Generalnego, prezes TK Julia Przyłębska zarządziła przerwę do sierpnia. Dziś Trybunał Konstytucyjny ponownie zajął się sprawą.

Na pytania sędziów TK odpowiadali przedstawiciel Sejmu - poseł PiS Arkadiusz Mularczyk oraz przedstawiciel Prokuratora Generalnego - prokurator Andrzej Reczka.

Trybunał Konstytucyjny rozpoznaje sprawę w pełnym składzie.  Przewodniczącą jest prezes TK Julia Przyłębska, I sprawozdawcą - sędzia TK Justyn Piskorski, II sprawozdawcą - sędzia TK Jakub Stelina.