Internauci nie mogą się dostać m.in. na strony takich gazet jak "The Chicago Times" czy "LA Times".
Ogólne rozporządzenie o ochronie danych (GDPR, RODO) pozwala obywatelom krajów UE na większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi. Znacznie większą, niż zapewnia prawo amerykańskie. RODO wymaga wyraźnej zgody od właściciela danych na przechowywanie ich.
Mieszkańcy większości krajów europejskich nie mają dostępu do stron: New York Daily News, Chicago Tribune, LA Times, Orlando Sentinel i Baltimore Sun.
Wszystkie należą do dwóch wydawnictw: Tronc oraz Lee Enterprises - informuje brytyjska BBC.
Czytelnicy bez problemu mogą dostać się natomiast na strony internetowe CNN oraz New York Times. Natomiast na stronach The Washington Post oraz Time obywatele krajów UE muszą zaakceptować nowy regulamin.
Już na początku maja analitycy ostrzegali, że amerykańskie strony internetowe będą blokowały europejskich internautów.
Wśród amerykańskich firm internetowych coraz bardziej popularna jest nowa usługa o nazwie GDPR Shield, dzięki której będą one mogły uniknąć wszelkiego ryzyka prawnego związanego z naruszeniem RODO. Program pozwala na całkowitą blokadę całego ruch z Unii Europejskiej. A konsekwencje są nie byle jakie. Za naruszenie zapisów RODO grozi grzywną w wysokości do 20 milionów euro lub 4 proc. rocznych przychodów.
Na to też jest sposób. Internauci mogą dostać się na amerykańskie strony za pomocą serwerów proxy.