Tak wynika z badania, jakie przeprowadziła firma IRCenter. Dopiero na czwartym miejscu uplasował się zamieszczający klasyczne reklamy środek przekazu i była to telewizja. Wskazało na nią 31 proc. osób, podczas rekomendacje znajomych uważa za najbardziej godne zaufania przy zdobywaniu opinii na temat marek i produktów aż 64 proc., fora internetowe odwiedza 46 proc., a witryny www. producentów: 40 proc.
- Co ciekawe, mimo braku zaufania do reklamy telewizyjnej, respondenci wciąż oglądają spoty pod warunkiem, że są one atrakcyjne, argumentując, że „to są śmieszne filmiki, np.: z Biedronki". Niektóre reklamy są oglądane w ten sam sposób, co generyczne filmiki wirusowe, a nie tak, jak tradycyjne przekazy reklamowe w telewizji – podaje IRCenter.
Jak podaje firma, „najbardziej ufna w stosunku do reklam w telewizji jest najmłodsza grupa internautów (do 24 roku życia). Wyższy poziom zaufania mają także mężczyźni, niż kobiety.".
Kolejnymi mediami, uwzględnianymi przy poszukiwaniu opinii o produktach przez internautów są artykuły w prasie (wskazuje na nie 27 proc. z nich) i billboardy (17 proc.). W dalszej kolejności znajdują się już przede wszystkim przekazy reklamowe. Programy z produktami lokowanymi uważa za wiarygodne źródło opinii o produktach i markach 17 proc., reklamy w prasie: 15 proc., sponsoring wydarzeń: 13 proc., reklamy w trakcie programów: 11 proc., reklamy kinowe: 10 proc., a maile reklamowe: 8 proc.