Jak wynika z raportu GSM Association, zrzeszającej operatorów komórkowych, tempo rozwoju rynku dostępu do internetu mobilnego znacząco przyspieszy. W 2010 r. będzie z niego korzystało już 342 mln osób. Dane oparte są na prognozach firmy badawczej Wireless Intelligence.

Jeżeli te prognozy się sprawdzą, to w bieżącym roku liczba użytkowników mobilnego dostępu wzrośnie o 71 proc. Dziś szacowana jest na 200 mln użytkowników. Prognoza Wireless Intelligence zakłada, że miesięczne tempo nowych przyłączeń skoczy do średnio 13 mln wobec ok. 9 mln pod koniec 2009 r.

Na koniec tego roku w Europie będzie 120 mln aktywnych użytkowników szybkiego mobilnego dostępu do sieci, podczas gdy w Azji 116 mln, a w Ameryce Północnej 58 mln.

Z kwoty 138 mld dol., jakie wydadzą w tym roku na inwestycje infrastrukturalne operatorzy sieci mobilnych na całym świecie, 52 proc. przypadnie właśnie na inwestycje w sieci szybkiego dostępu do Internetu (21 – 42 Mb/s). Z tych 72 mld dol. europejscy operatorzy wydadzą ok. 14 mld dol., północnoamerykańscy 19 mld , a azjatyccy 34 mld.

Relatywnie niższe wydatki Europy wynikają m.in. z zaawansowania rynku mobilnego dostępu. Na Starym Kontynencie stacjonarna sieć telekomunikacyjna jest stosunkowo gęsta, więc rola sieci bezprzewodowych jest mniejsza.

Na rozległych obszarach Ameryki Północnej czy w uboższych krajach azjatyckich inwestycje w sieci radiowe są bardziej opłacalne. Z tego powodu te właśnie regiony przodują w wydatkach inwestycyjnych na mobilny dostęp szerokopasmowy.