Reklama

Strażnik krypty Kapucynów

Powieści Józefa Rotha to coś więcej niż manifest nostalgii za rządami Franciszka Józefa. To także epitafium dla epoki, kiedy Habsburgowie ucieleśniali niemieckiego ducha zdolnego do samoograniczeń
Strażnik krypty Kapucynów

Foto: FPM

Dzień 30 listopada 1916 roku był w Wiedniu szary i ponury. Żałobny pochód odprowadzał zmarłego Franciszka Józefa I do tradycyjnego miejsca spoczynku dynastii Habsburgów w krypcie kościoła Kapucynów. Po raz ostatni powtórzono prastarą ceremonię. W myśl tradycji przełożony zakonu u wejścia do krypty witał cesarska trumnę: – Kto prosi o wejście?Marszałek dworu odpowiadał: – Jestem Jego Wysokość cesarz Austrii i król Węgier.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama