Dane dotyczą 22332 zakażonych koronawirusem pacjentów, którzy zmarli w angielskich szpitalach od 31 marca.

26 proc. zmarłych (5,8 tys.) chorowało także na cukrzycę typu 1 lub 2. Ponad 4 tys. osób zmarłych (18 proc.) cierpiało na demencję, zaś 3,2 tys. (15 proc.) - na przewlekłą chorobę płuc.

Przewlekła choroba nerek była chorobą współistniejącą u 3214 zmarłych pacjentów (14 proc.).

Według najnowszych szacunków brytyjskiego urzędu statystycznego (Office for National Statistics, ONS) w Anglii w okresie od 27 kwietnia do 10 maja było przeciętnie 148 tys. osób zakażonych koronawirusem. Oznacza to, że zakaziło się 0,27 proc. populacji - 1 na 370 osób (nie licząc pracowników służby zdrowia i domów opieki).

Dane nie wskazują, by osoby powyżej 70 roku życia zakażały się częściej niż przedstawiciele innych grup wiekowych.

Wśród pracowników medycznych odsetek zakażonych wynosił 1,33 proc.

- Jest oczywiste, że osoby z cukrzycą są bardziej narażone na śmierć z powodu COVID-19 - ocenił cytowany przez Sky News prof. Partha Kar, doradca NHS ds. cukrzycy. - Trwa analiza, która pozwoli zrozumieć związek między cukrzycą a COVID-19. Wstępne ustalenia wskazują, że ryzyko dla osób poniżej 40. roku życia jest bardzo niskie - dodał