Reklama

Podzielone Niemcy. Północ zrzuca maseczki

Część landów chce zrezygnować z obowiązku zakrywania ust i nosa w sklepach.
Podzielone Niemcy. Północ zrzuca maseczki

Foto: AFP

Landy mają w Niemczech sporo do powiedzenia w sprawach zwalczania pandemii. Różnice widać w karach za pojawienie się na zakupach bez maseczki. W Berlinie od końca czerwca grozi za to 500 euro. W Hamburgu nawet 1000 euro, ale tu nie klient go zapłaci, lecz właściciel sklepu, który go bez zakrytych ust i nosa wpuścił. W kilku landach w ogóle nie ma kar pieniężnych, a w kilku mandaty są nieduże: 10 euro (Nadrenia-Palatynat) czy 25 euro jak w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Ten ostatni land, leżący w dawnej NRD, przoduje w walce z maseczkami.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama