W liście otwartym do WHO 239 naukowców z całego świata zaapelowało o bardziej szczere wyjaśnianie, w jaki sposób nowy koronawirus przenosi się z człowieka na człowieka. Autorzy podkreślili, że dyskutują o możliwej transmisji aerozolowej koronawirusa od lutego.

Dowiedz się więcej:
Naukowcy piszą do WHO: Mówcie szczerze jak przenosi się wirus

Do sprawy odniosła się na konferencji prasowej dr Maria Van Kerkhove, szefowa oddziału WHO ds. nowych chorób. - Rozmawialiśmy o możliwości, że transmisja powietrzna i aerozolowa mają miejsce w przypadku COVID-19 - powiedziała.

Wcześniej Światowa Organizacja Zdrowia twierdziła, że koronawirus przenosi się głównie drogą kropelkową, w drobnych kropelkach wyrzucanych z ust i nosa osoby zakażonej, które potem szybko opadają.

Zdaniem Benedetty Allegranzi z zespołu WHO ds. zapobiegania chorobom zakaźnym, pojawiają się dowody o powietrznej transmisji koronawirusa, ale nie są definitywne.

- Nie można wykluczyć transmisji powietrznej w miejscach publicznych, szczególnie w takich, które są zatłoczone, zamknięte i o słabej wentylacji - powiedziała Allegranzi. - Dowody muszą zostać zebrane i zinterpretowane - dodała.

Obecnie w związku z ryzykiem zakażenia koronawirusem WHO zaleca stosowanie jednometrowego odstępu między ludźmi. W nadchodzących dniach organizacja ma opublikować podsumowanie obecnego stanu wiedzy o sposobach transmisji koronawirusa.