Główny Inspektor Sanitarny rekomenduje zarówno wyjazdy rodzinne jak również na obozy i kolonie. - Dzieci nie należą do grupy ryzyka, jeśli chodzi o zakażenie koronawirusem. Rodzice nie powinni mieć powodów do niepokoju, wysyłając je na letni wypoczynek. Przed wyjazdem muszą jednak złożyć organizatorom oświadczenie, że dziecko jest zdrowe i nie ma niedoborów odporności – tłumaczy Jan Bondar, rzecznik GIS.
Koronawirus w Polsce wciąż daje o sobie znać. 670 osób z 10 kolonii z Zakopanego, Poronina i Białego Dunajca zostało poddanych kwarantannie z powodu podejrzenia zakażenia. Jak poinformował zakopiański Sanepid w Zakopanem, miały one styczność z osobą zakażoną koronawirusem. Była nią pielęgniarka, która pomagała przy koloniach. Wszystkie wyniki testów otrzymanych do tej pory były negatywne.
U dzieci, które przebywały na koloniach, a u których nie wykryto koronawirusa, wróciła już do swoich domów.
W ubiegłym tygodniu do szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie trafiło 17 dzieci zakażonych COVID 19. U większości objawy były łagodne i można było skierować je na domową izolację. Pięcioro z nich musiało zostać hospitalizowanych. Jak ustalono większość z nich zaraziła się podczas wesel i innych uroczystości rodzinnych.
Na szczęście w innych turystycznych regionach Polski nie było zakażeń, a nawet podejrzeń koronawirusem na koloniach czy obozach dla dzieci.
- Na terenie podległym Państwowym Powiatowym Inspektorom Sanitarnym województwa śląskiego od początku wakacji do 22 lipca nie stwierdzono przypadków zakażeń Covid-19 na koloniach i obozach dla dzieci – zapewnia Monika Karczmarek, kierownik Oddziału Higieny Dzieci i Młodzieży z
Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. Choć zainteresowanie zorganizowanym wypoczynkiem jest w tym rejonie mniejsze niż w poprzednich latach.
Podobnie było na terenie województwa dolnośląskiego czy pomorskiego.
Rzecznik GIS zauważa, że dzieci, jeśli zarażą się koronawirusem, najczęściej infekcję przechodzą bezobjawowo. - Dane, które codziennie podaje Ministerstwo Zdrowia należy właściwie rozumieć. Są to informacje dotyczące pojedynczych ognisk choroby, a nie o nowej fali zakażenia. Wzmożonej fali zachorowań na COVID 19 możemy ewentualnie spodziewać się jesienią wraz ze wzrostem zachorowań na grypę – tłumaczy rzecznik GIS.
O bezpieczeństwo podczas letniego wypoczynku dba też sama branża turystyczna. Ponad 270 obiektów noclegowych w Małopolsce uzyskało już certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej "Obiekt bezpieczny higienicznie". Dane POT plasuje Małopolskę na pozycji lidera w skali kraju. Jak informował Urząd Wojewódzki w Krakowie, badania potwierdzają również, że ponad 80 proc. turystów planując urlop zwraca uwagę na podwyższone standardy higieniczne.
Ale to nie wszystko. Dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów władze Zakopanego kilka dni temu zdecydowały się na rozdawanie p płynów do dezynfekcji. Miasto pozyskało na ich zakup 300 tys. zł. - Dotąd miasto Zakopane wyróżniało się tym w Małopolsce, że rzeczywiście przypadków koronawirusa mieliśmy najmniej. Mam nadzieję, że wszystko to co teraz się dzieje, doprowadzi do tego, abyśmy nadal spokojnie i bezpiecznie w naszym mieście żyli – tłumaczy Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego.
Stacjonarnie płyny są wydawane w budynku byłego Gimnazjum nr 2, przy ul. Sienkiewicza 27 (wejście od tyłu budynku) od poniedziałku do piątku w godzinach od 10 do 16. Litr płynu dezynfekującego otrzymuje każda osoba mieszkająca w Zakopanem, która zgłosi się z dowodem osobistym do jednego ze wskazanych punktów.