Badanie przeprowadzono na 38 hospitalizowanych mężczyznach. W nasieniu sześciu z nich wykryto koronawirusa.
Lekarze ze szpitala w Shangqiu poinformowali, że wyniki ich badań są wstępne, a same testy przeprowadzono na niewielkiej liczbie pacjentów. Potrzebne są dalsze badania, aby stwierdzić, czy koronawirus może być przenoszony drogą płciową.
Naukowcy muszą teraz również ustalić, jak długo koronawirus utrzymuje się w nasieniu.
Już teraz naukowcy zwracają uwagę na to, że możliwość przenoszenia choroby drogą płciową może mieć kluczowe znaczenie dla profilaktyki. Ważny jest również fakt, że SARS-CoV-2 został wykryty w nasieniu pacjentów wracających do zdrowia.
Zdaniem niezależnych ekspertów, ustalenia te są interesujące, ale trzeba do nich podchodzić z ostrożnością. W podobnym badaniu przeprowadzonym w lutym i marcu próbki nasienia pobrane od 12 mężczyzn nie wykazały obecności koronawirusa.
Profesor Allan Pacey z University of Sheffield zwraca również uwagę na to, że nie wiemy, czy koronawirus w nasieniu jest aktywny i zdolny do infekcji.
- Nie powinniśmy być jednak zaskoczeni, jeśli wirus wywołujący COVID-19 znajdzie się w nasieniu niektórych mężczyzn, ponieważ wykazano to w przypadku wielu innych wirusów, takich jak Ebola i Zika - powiedział.