Jednak pierwsza minister Szkocji, Nicola Sturgeon oświadczyła, że - jak na razie - nie zapadła żadna decyzja ws. ewentualnej ogólnokrajowej kwarantanny.
Szkocki rząd spotka się ponownie jutro, aby dokonać ponownej oceny sytuacji, ale żadne decyzje ws. ogólnokrajowych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa na razie nie zapadły - poinformowała szefowa szkockiego rządu.
Sturgeon dodała jednak, że ministrowie "otrzymują rady specjalistów ds. ochrony zdrowia publicznego", którzy przekonują, że dodatkowe obostrzenia są konieczne.
- Na tym etapie nie proponujemy ścisłej kwarantanny - nawet tymczasowo - stwierdziła jednocześnie Sturgeon.
- Nie poprosimy was, abyście zostali w domach, jak zrobiliśmy to w marcu - dodała pierwsza minister Szkocji.
Sturgeon zapowiedziała też, że rząd Szkocji "nie wprowadzi ograniczeń w swobodzie poruszania się na terenie całego kraju", ani nie proponuje "zamknięcia szkół - całkowitego lub częściowego".