Po wecie prezydenta dotyczącego dostępności pigułki dzień po bez recepty, Ministerstwo Zdrowia opracowało rozporządzenie, zgodnie z którym receptę na tę tabletkę będą wydawać także farmaceuci.
- Rozporządzenie jest obecnie konsultowane, ale już zgłosiły się do mnie położne mówiąc, że one mają także w tym zakresie kompetencje. Zdecydowaliśmy, że taką zmianę wprowadzimy do tego rozporządzenia – zapowiedziała podczas konferencji prasowej ministra zdrowia Izabela Leszczyna.
Apteka, która chce sprzedawać tabletki dzień po, musi mieć pomieszczenie do przyjmowania pacjentów
Przygotowane przez resort zdrowia rozporządzenie ma wejść w życie od 1 maja 2024 r. Zgodnie z nim farmaceuci będą przeprowadzać wywiad z pacjentką podczas którego poinformują o tym, jak działa tabletka oraz o jej możliwych działaniach niepożądanych. Dopiero po takim wywiadzie będą mogli przepisać receptę i ewentualnie - jeśli pacjentka się nie rozmyśli - sprzedać pigułkę. Receptę będzie mógł wystawić magister farmacji z co najmniej roczną praktyką w tym zawodzie.
Czytaj więcej
Być może 15-latki nie powinny uprawiać seksu. Ale to robią. Przestańmy więc przymykać na to oko i zastanówmy się, co zrobić, by robiły to w sposób...
- Konsultacja ta będzie odbywała się w oddzielnym pomieszczeniu a nie przy okienku. Apteka, która chce sprzedawać te tabletki, musi zapewnić pacjentkom prywatność – zapowiada Leszczyna. I dodaje, że apteki, które zgłosiły się do pilotaż, takie dodatkowe pomieszczenie mają.
Jak podkreślają farmaceuci, wiele aptek m.in. w związku z coraz większym zaangażowaniem tego typu placówek w szczepienia, takie pomieszczenia u siebie tworzy.
Nie wiadomo jeszcze, jak będą wyglądał proces wydawania recept na pigułki przez położne, ale można się domyślać, że będzie się on odbywał w podobny sposób.