W porównaniu ze stanem sprzed trzech lat to wzrost o 150 proc. – alarmuje Fundacja GrowSPACE, która zebrała policyjne dane z całego kraju.
Prób samobójczych dzieci i młodzieży przybyło w ośmiu województwach, a trzy regiony wiodą prym w tej statystyce. To woj. pomorskie, gdzie na życie w ubiegłym roku targnęło się aż 406 osób (blisko co trzecia w kraju). Kolejne są woj. śląskie z 295 przypadkami i łódzkie z 219. Te regiony również rok wcześniej były w czołówce.
Czytaj więcej
W 2023 roku polska policja zarejestrować miała 2139 prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży, z czego 146 zakończyło się zgonem. W aż ośmiu wojew...
– Na Pomorzu próby samobójcze mogą być częściej zgłaszane. Tam policja mocno włącza się w działania w zakresie prewencji suicydalnej, zachęcając do informowania o każdym przypadku – mówi „Rz” Dominik Kuc, prezes GrowSPACE. Po 123 próby samobójcze podjęli młodzi w woj. lubelskim i wielkopolskim. Na Mazowszu 75, a 65 w Warszawie. Najmniej – 21, w woj. opolskim.
Statystycznie największy wzrost – blisko o połowę – dotyczy Wielkopolski, i tu także najwięcej w kraju prób zakończyło się zgonem – zabiło się 18 (na Śląsku 15).
– Żeby pokusić się o diagnozę, trzeba byłoby zbadać, z jakich środowisk były dzieci, w jakich rodzinach się wychowywały, jaka była ich sytuacja szkolna – mówi prof. Brunon Hołyst, kryminolog, prezes Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.
Czytaj więcej
Telefon Zaufania dla dzieci w kryzysie psychicznym 116 111 będzie w całości finansowany przez nowy rząd. Poprzednia władza cofnęła finansowanie, po...
Co młodych popycha do desperackich kroków? Przyczyny się nakładają. – Najczęściej jest to trudna sytuacja rodzinna, w tym np. rozwód rodziców, nasilone konflikty rodzinne, ale i społeczna izolacja, choroby somatyczne i psychiczne, stresujące wydarzenia życiowe czy sytuacje kryzysowe – wskazuje Paulina Filipowicz, psycholożka z GrowSPACE.
– To światowe tendencje, na świecie samobójstwa są drugą przyczyną zgonów u dzieci – wskazuje prof. Hołyst. – Młodzież jest zagubiona, zaniedbana emocjonalnie, rodzice zajęci są karierą. Zdarza się, że dziecko chce się przytulić do matki, a słyszy: „daj mi spokój, bo muszę zarobić na utrzymanie ciebie i kota”. Brakuje dotkliwie psychiatrów – wylicza profesor.
Kondycję psychiczną młodych pogorszyła izolacja społeczna podczas pandemii, a później nałożyła się wojna w Ukrainie, która wywołuje niepokój. Specjaliści mówią o „syndromie podłego świata”, który ma dotykać młode pokolenie. – Polska mało uwagi poświęca na zapobieganie samobójstwom, panuje przekonanie, że to prywatna sprawa. Nie mamy nawet narodowego programu przeciwdziałania samobójstwom. Kiedy młody człowiek rozbije się samochodem, jest o tym głośno. Samobójstwo nastolatka nie wzbudza takiego poruszenia. To pauperyzacja informacyjna – ocenia prof. Hołyst.
W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął ustawę, która zapewni 3 mld zł na psychiatrię i onkologię dziecięcą. – To dobry kierunek, jednak nadal musimy działać na rzecz tzw. referencyjności. Zapewniać nie tylko kolejny szpital i oddział, ale i pomoc ambulatoryjną, psychologiczną, profilaktykę, edukację. Eksperci są zgodni, że większość dramatów można powstrzymać za pomocą „poziomu zero” – podkreśla Kuc. I zauważa, że wiele dzieci od najmłodszych lat słyszy, że „do psychologa pójdzie za karę”, to myślenie trzeba zmienić.
Wielkim problemem jest dostępność specjalisty – na konsultację do psychiatry lub psychiatry dziecięcego, refundowaną przez NFZ, czeka się średnio 238 dni. Z badania fundacji (z połowy 2023 r.) wynika, że 450 gmin jest bez psychologa szkolnego. – To tragiczne dane, trudno o nich mówić bez emocji. Eksperci przewidywali, że zjawisko samobójstw wśród młodych ludzi się pogłębi, dlatego musimy wesprzeć młodych w dążeniu do jak najlepszego rozwijania siebie – mówi Paulina Piechna-Więckiewicz, wiceminister edukacji, i zapewnia, że władze resortu poważnie podchodzą do tematu.
– Będziemy stawiać na współpracę ze środowiskiem nauczycieli, rodziców i uczniów, ale także na współpracę międzyresortową. Musimy dopilnować, żeby w każdej szkole był psycholog. Już pracujemy nad okrojeniem podstawy programowej, bo obecna jest przeładowana, dzieci nie nadążają, co powoduje stres, który z kolei ma wpływ na ich zdrowie psychiczne – wylicza Piechna-Więckiewicz. – Inny obszar to przeciwdziałanie przemocy rówieśniczej w szkołach i troska o relacje dzieci w świecie wirtualnym. Szkoła musi być wolna od stresu i bezpieczna, nauczyciele i rodzice muszą wiedzieć, gdzie mogą się zwrócić po specjalistyczną pomoc, jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach, jak na nie reagować – dodaje.