Od listopada z bezpłatnej mammografii będą mogły skorzystać kobiety między 45 a 74 rokiem życia. To wydłuża okres, w który kobiety mogą na NFZ wykonać badania aż o 10 lat. Dziś takie badania przysługuje między 50 a 69 rokiem życia.
Mammografia o dziesięć lat dłużej
- To bardzo mądra decyzja. My jako onkolodzy, ale także Polskie Towarzystwo do Badań nad Rakiem Piersi od dawna o to zabiegaliśmy. Profilaktyka jest najważniejsza a badania mogą uchronić wiele kobiet przed poważnymi komplikacjami zdrowotnymi – mówi prof. Tadeusz Pieńkowski, onkolog, dyrektor medyczny Radomskiego Centrum Onkologii i profesor CMKP. Jak dodaje, nie ma się co bać badań, bo zdecydowana większość kobiet podczas nich dowiaduje się o tym, że są zdrowe. – Na 1000 wykonanych mammografii wykrywamy zaledwie 3-4 przypadki raka – mówi lekarz.
Onkolodzy zwracają jednak uwagę na to, że sam dostęp to badań nie załatwi sprawy, bo nie wszystkie kobiety korzystają z dostępu do bezpłatnej mammografii. – W przeszłości do kobiet wysyłane były imienne zaproszenia. Od kiedy przestano to robić, kobiety rzadziej zgłaszają się na badania – mówi prof. Pieńkowski.
Czytaj więcej
Jednym z najważniejszych wyzwań w ochronie zdrowia jest dziś profilaktyka i leczenie raka. Zwłaszcza raka piersi. To obecnie jedno z najważniejszyc...
Sytuacja kompletnie załamała się w okresie pandemii, kiedy liczba wykonywanych badań zmniejszyła się o 90 proc. Dziś jest lepiej, ale nadal nie wróciliśmy do sytuacji sprzed pandemii.
Obecnie wykonuje ją ok. 36 proc. pacjentek podczas gdy w Danii jest to – 83 proc., Szwecji – 80 proc., Słowenii – ponad 77 proc., i Czechach – ponad 58 proc. Rak piersi jest drugą po raku płuca przyczyną zgonów z powodu chorób onkologicznych.
Od 2025 r. mają być wykonywane wyłącznie mammografie cyfrowe, które jest wyraźniejsza i ma większe znaczenie diagnostyczne.
Szybsza diagnostyka i leczenie raka piersi
Minister Sójka zapowiedziała także zwiększony dostęp do specjalistycznych badań. To możliwość badania immunohistochemicznego receptorów w raku piersi. – Będą one mogły być wykonywane na wczesnym etapie, co – mam nadzieję – na pewno skróci diagnostykę i jednocześnie przyspieszy możliwość włączenia odpowiedniego leczenia dla pacjentek – mówiła Katarzyna Sójka podczas briefingu prasowego.
- Jednym z największych problemów w leczeniu raka piersi jest późne jego rozpoczęcie. Im wcześniej zostaną wykonane badania, w tym także oznaczenie receptorów, tym szybciej będzie można wdrożyć odpowiednie leczenie i poprawić rokowania pacjentek – mówi prof. Pieńkowski dodając, że w takim przypadku leczenie zostanie rozpoczęte o kilka tygodni wcześniej. – W Polsce jest za mało patologów, dlatego na wyniki badań czeka się tak długo – tłumaczy Pieńkowski.
Dla pacjentek dostępne będą także nowe terapie lekowe.
Czytaj więcej
Wyniki badań opublikowane w tym tygodniu przez BMJ Oncology wykazały, że wskaźniki zachorowań na raka na całym świecie dramatycznie wzrosły u osób...