Krystyna Janda poinformowała w czwartek, że przyjęła szczepionkę przeciw koronawirusowi. Na liście artystów, którym podano szczepionkę, znaleźli się również m.in. Wiktor Zborowski, Krzysztof Materna i Maria Seweryn.

W sobotę oświadczenie w tej sprawie wydał rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong. - Powołaliśmy wewnętrzną komisję, by wyjaśnić wszystkie nieścisłości i skontrolować całą sprawę - przekazał. - Warszawski Uniwersytet Medyczny nie prowadzi akcji szczepień, a jedynie udostępniła miejsce masowego szczepienia - zastrzegł.

W sobotę w „Faktach” TVN dyrektor tej stacji Edward Miszczak przyznał, że także on jest w gronie osób zaszczepionych.

- Zostałem powiadomiony przez szpital, którego kiedyś byłem pacjentem, że istnieje możliwość wzięcia szczepionki, pod warunkiem, że stawię się w szpitalu w ciągu godziny. Mam 65 lat i liczne choroby współistniejące, skorzystałem z tej sposobności, będąc przekonanym, że jest to część akcji proszczepionkowej - - powiedział Miszczak w rozmowie z „Faktami”. 

Informację o prawdopodobnym szczepieniu Miszczaka podał wcześniej Jan Śpiewak, były kandydat na prezydenta Warszawy, zwracając uwagę na artykuł na jednym z portali, który zdawał się to sugerować.

Użytkownicy mediów społecznościowych zwracają uwagę, że Edward Miszczak i prof. Zbigniew Gaciong zasiadają wspólnie w Radzie Fundacji TVN.