4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Rzeczpospolita: Dlaczego tak długo trwały starania o zdobycie kopii fortepianu Buchholtza?
Stanisław Leszczyński: Długo i krótko zarazem, bo nie dysponowaliśmy żadnym wzorem. Inne XIX-wieczne fortepiany, na których grywał Chopin, są dostępne w oryginałach, jest sporo instrumentów Erarda, Pleyela, fortepiany Broadwooda też można znaleźć na wtórnym rynku angielskim. Natomiast instrumentu Buchholtza nie mieliśmy, dopiero sześć lat temu znaleźliśmy oryginał w Krzemieńcu, który mógł posłużyć za wzór. Do rozpoznania pewnych tajemnic konstrukcyjnych przydał się również instrument z kolekcji Muzeum Instrumentów Historycznych w Poznaniu. Oba te fortepiany nie nadają się do przeprowadzenia takiego remontu, by mogły znów pełnić funkcje koncertowe czy służyć nagraniom. Budowa kopii trwała zaś dosyć długo również z pewnych względów proceduralnych. Paul McNulty ma dużo zamówień na wykonanie instrumentów, których budowę już rozpoznał, zdobył wprawę w ich budowaniu. Przed przyjęciem zamówienia na fortepian Buchholtza sam musiał szczegółowo rozpoznać materię, prowadził szczegółowe pomiary zarówno instrumentu z Krzemieńca, jak i Poznania. To wszystko działania, które mają swój rytm i specjalnie przyspieszyć się ich nie da.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
55-tysięczne malownicze miasto nad rzeką Wag z górującym nad nim potężnym zamkiem, oddalone 120 km od Bratysławy...
Cieszyła się ogromną sympatią widzów. Zagrała setki ról w teatrze, a przede wszystkim w filmach i serialach, któ...
Zmarła Bożena Dykiel – aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, jedna z najbardziej charakterystycznych postaci...
Mural Tytusa Brzozowskiego i seria zwycięskich konkursowych plakatów uświetnia obchody 70-lecia Totalizatora Spo...