Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 10 października 2024 r. (w sprawie sygn. akt: VII SA/Wa 1410/24), uchylił zaskarżony akt odwołania ze stanowiska dyrektora Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika” z 10 kwietnia 2024 r., dokonany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicza, wskazując m.in. na jego przedwczesność.
Wyrok nie jest prawomocny.
Dorota Janiszewska-Jakubiak startuje w konkursie na szefową Instytutu Polonika
– Obecnie oczekuję na doręczenie uzasadnienia wyroku WSA. Dodam, iż postępowanie w sprawie o naruszenie przeze mnie przepisów dyscypliny finansów publicznych, które było podstawą do mojego odwołania, nadal nie zostało zakończone i nie zostało potwierdzone orzeczeniem przez uprawniony do tego organ. Obecnie trwa procedura wyboru nowego dyrektora Poloniki, która powinna, zgodnie z opublikowanym wcześniej ogłoszeniem o konkursie, zakończyć się 25 października. Startowałam w tym konkursie - poinformowała „Rzeczpospolitą” Dorota Janiszewska-Jakubiak.
10 kwietnia Sienkiewicz odwołał kilku szefów instytucji kultury podległych temu resortowi. Minister stwierdził wówczas, że w przypadku Instytutu Polonika miały miejsce nieprawidłowości finansowe. Nie sprecyzował jednak jakie.
Czytaj więcej
Decyzja o odwołaniu szefowej Instytutu Polonika Doroty Janiszewskiej-Jakubiak jest niezrozumiała. Jeżeli podyktowana jest politycznie, to niewybacz...
Z komunikatu wydanego w kwietniu przez Instytut Polonika wynikało, że kontrola koncentrowała się nad projektem związanym z pracami ratunkowymi i budowlano-konserwatorskimi w Berdyczowie na Ukrainie.
„23 stycznia 2024 r. z upoważnienia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zostało złożone przez Sekretarza Stanu zawiadomienie o okolicznościach, które ocenił jako wskazujące na naruszenie dyscypliny finansów publicznych w Instytucie Polonika. Sprawa dotyczy przyznanej dotacji podmiotowej zgodnej z treścią decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Sportu z dn. 27 lipca 2021 r. na kwotę 250 000 zł, na dofinansowanie działalności bieżącej w zakresie realizowanych zadań statutowych w 2021 r. z tytułu sfinansowania wymiany pokrycia dachowego w zespole klasztornym karmelitów bosych w Berdyczowie na Ukrainie” – podał wówczas Instytut Polonika.
Czytaj więcej
Ministerstwo Kultury nakazało wstrzymać realizację budowy centrum filmowego w Toruniu. Urzędnicy twierdzą, że chcą urealnić koszty inwestycji.
Przypominał też, że od wielu lat ma miejsce proces odnowy zdewastowanych budynków. Doprecyzował, że rzecznik dyscypliny podjął w tej sprawie czynności sprawdzające, ale ich nie zakończył i nie wydał postanowienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego albo o odmowie jego wszczęcia.
Zapytaliśmy ministerstwo kultury, jakie podejmie działania w związku z tym wyrokiem. Resort odpowiedział, że czeka na doręczenie wyroku i uzasadnienie sądu. Dodał także, że po odwołaniu z funkcji dyrektora i zakończeniem urlopu bezpłatnego Dorota Janiszewska-Jakubiak, zgodnie z posiadanymi kwalifikacjami, objęła funkcję Radcy w Departamencie Ochrony Zabytków w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Ministerstwo Kultury odwołuje szefów placówek i wygasza inwestycje
Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach z pełnionej funkcji został odwołany m.in. dyrektor Zamku Królewskiego prof. Wojciech Fałkowski (na dwa miesiące przed końcem kadencji) oraz Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski, który ma podpisany kontrakt do 2027 roku. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” zapowiedział on, że nie zgadza się z decyzją ministerstwa. Będzie odwoływał się do sądu pracy. W obronie tego ostatniego stanęło wielu historyków, publicystów i polityków z różnych stron sceny politycznej.
Niedawno, o czym też pisaliśmy w „Rz”, resort kultury wycofał się ze współprowadzenia Centrum Kultury Park Dzieje w Murowanej Goślinie, które organizuje monumentalne widowiska historyczne. Spektakle zostały te uznane za wydarzenie historyczne roku w plebiscycie Muzeum Historii Polski. Ministerstwo wycofało się też z projektu współprowadzenia Muzeum Polskiego w Rapperswilu, nakazało też wstrzymać realizację budowy Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu.