Reklama

Prokuratura bada śmierć Brylewskiego. W styczniu został pobity

Stołeczna prokuratura bada okoliczności śmierci Roberta Brylewskiego - informuje TVN Warszawa. Śmierć muzyka mogła być spowodowana pobiciem, którego ofiarą padł w styczniu.

Aktualizacja: 04.06.2018 18:54 Publikacja: 04.06.2018 16:33

Prokuratura bada śmierć Brylewskiego. W styczniu został pobity

Foto: Fotorzepa/Danuta Matloch

qm

Brylewski przez kilka tygodni znajdował się w śpiączce spowodowanej ciężkim urazem. Zmarł 3 czerwca - o czym na swoim profilu na Facebooku poinformowały zespoły Izrael i Kryzys, których był współzałożycielem.

Jak informuje TVN Warszawa, Brylewski został zaatakowany w nocy z 27 na 28 stycznia bieżącego roku na ul. Targowej w Warszawie.

U Brylewskiego stwierdzono szereg obrażeń, w wyniku których trafił do szpitala. Miał m.in. uszkodzoną czaszkę, w związku z czym od stycznia do maja kilkakrotnie był hospitalizowany.

Podejrzany, 41-letni Tomasz J., został zatrzymany i znajduje się w areszcie. Grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności.

- Zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, że śmierć pokrzywdzonego była następstwem urazów spowodowanych przez Tomasza J. Prokurator zlecił sekcję zwłok. Po uzyskaniu opinii biegłego zostanie podjęta decyzja o ewentualnej modyfikacji zarzutu przedstawionego Tomaszowi J. - zapowiedział w rozmowie z TVN Warszawa Artur Oniszczuk, szef Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Północ.

Reklama
Reklama

Tomasz J. wcześniej usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Brylewskiego nie udało się przesłuchać, ze względu na jego stan zdrowia.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama