Po raz pierwszy w historii tej prestiżowej, przyznawanej przez samo środowisko, nagrody statuetka Koryfeusza Muzyki Polskiej powędrowała do artysty, a raczej artystki, już wyróżnionego w poprzednich latach. Agata Zubel otrzymała ją teraz w kategorii wydarzenie roku, a dwa lata temu uznano ją za osobowość roku.

W jednym i w drugim przypadku werdykt kolegium elektorów wydaje się bezdyskusyjny. Agata Zubel to chyba najbardziej rozpoznawalne w świecie nazwisko wśród polskich kompozytorów nowego pokolenia.

Wydarzeniem ostatnich miesięcy było niemal równoczesne prawykonanie nowej kompozycji Agaty Zubel – „Fireworks" w Warszawie, w Berlinie oraz na festiwalu BBC Proms w Londynie. Te trzy prezentacje zwieńczyło zaś przyznanie jej Europejskiej Nagrody Kompozytorskiej.

Natomiast kolejny utwór Agaty Zubel – opera „Bildbeschreibung" – stał się wydarzeniem zakończonej w ostatnią sobotę Warszawskiej Jesieni i już został wykonany w Wiedniu.

Trzy kobiety, które w tym roku zgarnęły niemal komplet statuetek Koryfeuszy, były bohaterkami rozmaitych zdarzeń ostatnich tygodni, jakby chciały w ten sposób udowodnić, że ich aktywność nie zależy od liczby nagród.

Joanna Wnuk-Nazarowa, wyróżniona szczególnie cennym, honorowym Koryfeuszem za całokształt osiągnięć, zakończyła niedawno 18-letnią kadencję na stanowisku dyrektora Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. W działalności tego znakomitego zespołu był to czas wielu oryginalnych przedsięwzięć koncertowych i festiwalowych.

Przede wszystkim jednak kadencja Joanny Wnuk-Nazarowej zapisze się w historii powstaniem w Katowicach wspaniałej siedziby NOSPR z nowoczesną salą koncertową, która ze względu na swą urodę architektoniczną oraz warunki akustyczne jest zaliczana do najlepszych w Europie. A we wrześniu odbył się tam kolejny pomysł zdobywczyni Koryfeusza – wielki Międzynarodowy Konkurs im. Karola Szymanowskiego, w którym wzięło udział ponad 100 muzyków z 20 krajów.

W kategorii odkrycie roku – jedynej, w której o wyniku decydują internauci – nagrodę otrzymała za występy koncertowe i operowe śpiewaczka Joanna Zawartko. Swą klasę potwierdziła niedawno świetną kreacją Roksany w „Królu Rogerze" Szymanowskiego, wykonanym na inaugurację tegorocznego festiwalu Wratislavia Cantans.

Tytułem osobowości roku uhonorowano zaś saksofonistę i kompozytora Macieja Obarę. To artysta z mocną już pozycją na krajowej i europejskiej scenie jazzowej. Miniony rok był dla niego szczególnie ważny, dołączył bowiem do grona muzyków współpracujących ze słynną monachijską wytwórnią ECM.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

Dla tej firmy nagrał ze swym międzynarodowym kwartetem płytę „Unloved", wypełnioną nastrojowymi, lirycznymi kompozycjami jego autorstwa. Tytuł albumu pochodzi wszakże od tematu Krzysztofa Komedy z filmu „Niekochana". Tak oto Maciej Obara nawiązał do wspaniałych tradycji polskiego jazzu, które on w oryginalny, twórczy sposób kontynuuje.