Wstydziła się głosu i w towarzystwie wolała się nie odzywać. Dziś ów zdarty wokal jest jej wizytówką, a dzięki niemu Gray stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek naszych czasów.

Zyskała sławę już dzięki pierwszemu albumowi „On How Life Is” z 1999 r., na którym znalazły się takie evergreeny jak „I Try” i „Do Something”. Zdobyła Grammy, nagrała cztery studyjne albumy oraz jeden live i jeden z cyklu „The Best Of”, sprzedała kilkanaście milionów płyt.

Na wydanej w 2007 r. „Big” zaśpiewały z nią Natalie Cole i Fergie, kontynuując ideę rozbudowanej listy gości, do której należą Erykah Badu, Angie Stone, Justin Timberlake.

Najbliższy krążek, którego data premiery nie została jeszcze wyznaczona, będzie hołdem dla hip-hopu. Ma go opromieniać blask sławy rapera T.I. (aktualnie odbywającego karę więzienia za nielegalne posiadanie broni).

W ramach podgrzewania atmosfery artystka mówi, że będzie to wydarzenie większe niż... kłamstwa amerykańskiego rządu. W tym kontekście należałoby więc rozumieć jej udział w amerykańskim „Tańcu z Gwiazdami” – pokazując się na ekranie może promować nie tylko swoje nowe muzyczne dziecko, ale i szczery przekaz, z którego słynie.

Macy Gray chętnie wraca do naszego kraju, bo, jak twierdzi, w Europie publiczność jest inna – wierna, choć wymagająca, potrafiąca docenić starania twórcy.

W niedzielę razem z publicznością zebraną w Sali Kongresowej przeżyje szczególny dzień. 6 września wokalistka ma urodziny.

[i] Macy Gray, Sala Kongresowa, PKiN, pl. Defilad 1, bilety: 80 – 180 zł, rezerwacje: tel. 022 656 72 99, niedziela (6.09), godz. 20[/i]