"Rz": Kupujemy coraz więcej droższych kaw ziarnistych i mielonych. Czy kultura picia kawy w Polsce się zmienia?
Polacy rozsmakowali się nie tylko w kawie, ale i w winach, w czekoladach dobrej jakości, a także w innych produktach wysokiej klasy. Ten trend, także dotyczący produktów prozdrowotnych, moim zdaniem obejmuje cały rynek. Kaw z wyższej półki coraz częściej poszukujemy w specjalistycznych sklepach i jesteśmy coraz bardziej świadomymi konsumentami.
Polska więc wchodzi do grona krajów kultury kawy? Można w ogóle świat tak prosto podzielić – na kraje kawowe i herbaciane?
Pokutuje taka opinia, że np. w Japonii, Chinach czy Rosji pije się herbatę, a w Skandynawii czy przede wszystkim we Włoszech pije się kawę. Ale to się ciągle zmienia, bo i Chińczycy piją coraz więcej kawy, i Japończycy zdążyli się już rozsmakować w kawie wysokiej jakości. Globalizacja na pewno sprzyja kawie.
Ale kultura picia kawy w poszczególnych krajach chyba się czymś różni, prawda?
We Włoszech pije się espresso, które zresztą z Półwyspu Apenińskiego pochodzi. Tam kawę pije się w przelocie- Włoch wchodzi do baru kawowego, pije kawę przy blacie barowym i wraca do życia poza barem. Francuzi za to lubią w swych kawiarniach długo przesiadywać, czytać prasę, plotkować...
W Polsce za to mamy bardzo dużo tzw. sieciówek...
Polacy lubią brać kawę w biegu. To kawa w wersji fast, którą można sobie zabrać do samochodu, a potem do pracy. Do tego w sieciówkach jest dość spory wybór dla kogoś, kto nie lubi kawy czystej, tylko lubi różnego rodzaju dodatki, np. syropy, kakao, bitą śmietanę.
A co pani myśli o takich kawach? Z pani punktu widzenia to profanacja czy może alternatywa dla tradycyjnej kawy?
Jeśli pijemy kawę wysokiej klasy, to na pewno warto jej próbować bez dodatków. Mleko i cukier dodajemy do kawy, która sama w sobie nam nie smakuje - stąd w ogóle wziął się ten zwyczaj. Dobra kawa nie potrzebuje tych dodatków.
Gdzie szukać takiej kawy?
Na pewno w specjalistycznych sklepach. Wybierajmy kawy, które mają konkretne miejsce pochodzenia i których producent dostarcza szczegółowych informacji dotyczących sposobu uprawy, wysokości uprawy, gatunku, sposobu obróbki ziarna itd.
Ale jak laik ma z tego cokolwiek zrozumieć?
Sam fakt, że producent zamieszcza te informacje, świadczy o tym, że ma się czym pochwalić. Im mniej informacji, tym gorsza kawa.
— rozmawiał Michał Płociński