Reklama

Gdy wszystko się rozpada

Jeśli The xx będą dalej minimalizować się w tym tempie, to za trzy lata wydadzą album z ciszą. Tymczasem jednak wydali „Coexist” – niezłe, ascetyczne rozwinięcie debiutu
Gdy wszystko się rozpada

Foto: Uważam Rze

O ile po przesłuchaniu debiutanckiego „xx" z miejsca wpadało się w kliniczną depresję, o tyle po „Coexist" ma się już po prostu ochotę wyskoczyć przez okno. Nowa płyta Brytyjczyków to zestaw bodaj najbardziej przygnębiających utworów na dzisiejszym rynku alternatywnego grania. Tekstowo rzecz dotyczy mrocznych stron rozpadu relacji międzyludzkich, głównie związków, ale da się to odczytać i szerzej. Muzycznie zaś zespół zredukował do absolutnego minimum liczbę wygenerowanych dźwięków, melodie zastąpił dialogami dwojga wokalistów, a piosenkową strukturę przepoczwarzył w rozwlekłe, pulsujące niskimi basami tła. Efekt nie jest specjalnie odkrywczy, ale płyta ma swój klimat.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama