Jej fotografie z cyklu „Out from the shadow" ( Wyjście z cienia) są wyłącznie czarno-białe, ale mimo pozornej redukcji środków wyrazu, pełne asocjacyjnej gry skojarzeń i emocji. Zuzana Lazarová odrzuca pojęcie fotografii jako wiernego zapisu rzeczywistości. Interesuje ją fotografia kreacyjna, w której wprawdzie pojawiają się elementy realnego świata, ale tak przemieszane z obrazami wyobraźni, że przypominają surrealistyczny automatyczny potok skojarzeń. Dlatego o jej sztuce mówi, że odnawia tradycje praskiego surrealizmu lat 20. i 30.
Jednocześnie nie jest to sztuka chłodnej estetycznej kontemplacji, lecz niezwykle ekspresyjna, podszyta buntem i niezgodą wobec praw rządzących życiem i śmiercią wszystkich istnień na ziemi. Motywy zoomorficzne i antropomorficzne mieszają się w obrazach artystki w tym stopniu, że trudno je oddzielić. W jej sztuce biologiczna cielesność, erotyka i śmierć łączą człowieka ze wszystkimi innymi gatunkami i całą naturą.
Poezja Lazarovej uzmysławia to jeszcze wyraziściej . W „Imperatywie" autorka przyrównuje życie wszystkich gatunków do rafy koralowców, która obumierając, staje się „cmentarzyskiem nieograniczonego wzrostu", bo na tej „architekturze śmierci" wciąż odradza się nowe życie.
A w „Zabawie w wykluczenie trzeciego" mówi wprost o przeznaczeniu:
Wiersz jest zawsze sygnowany ręką pokonanego
Moja śmierć została już zdefiniowana
Pozostaje pytanie
Kto mnie zabił
Zuzanna Lazarova (rocznik 1986) ukończyła fotografię w Instytucie Komunikacji Wizualnej i Sztuki w Pradze oraz historię i teorię sztuk pięknych w Brnie. Swoje fotografie prezentowała m.in. na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Surrealistycznej JINÝ VZDUCH, czy FOTO EXPO 2013 w Pradze. Jej wiersze ukazały się w antologii najlepszych czeskich poematów 2013. Jest także autorką animacji i sceny do ostatniego filmu Jana Švankmajera „Przeżyć swoje życie" oraz ilustracji i projektu magazynu krytyczno-teatralnego „HYBRIS". Od czterech lat współpracuje z magazynami Analogon i A2. Zuzana Lazarova i Vaclav Švankmajer prowadzą galerię Gambra, która skupia się na współczesnej sztuce surrealistycznej oraz art brut.
Kuratorka wystawy Lucyna Sosnowska pisze o niej :„Zuzana Lazarová poprzez swoje metamorfozy strachu, dotkliwą cielesność i wręcz frenetyczne ukazywanie nieobecnych przedmiotów pożądania, w których odniesienia erotyczne przeplatają się z motywami roślinnymi i zwierzęcymi, odsłania widok tego, co inaczej pozostałoby przed nami w ukryciu: niepokojącą urodę świata, która często jest dla nas dostępna już tylko poprzez sztukę." Monika Kuc
andel's Hotel Kraków regularnie organizuje wystawy czasowe, m.in. pokazywał portrety Zofii Nasierowskiej, prace Sabiny Woźnicy, wystawy z cyklu VIVA poświęcone fotografiom gwiazd oraz pracom laureatów konkursu VIVA! Photo Awards 2013. Ma także stałą kolekcję prac współczesnych artystów: Iwony Siwek-Front, Leszka Misiaka, Teresy Tuła-Pająk, Jacka Sroki, Małgorzaty Borek, Leszka Bartkiewicza, Sabiny Woźnicy
Wystawa Zuzany Lazarowej prezentowana jest w cyklu andel's Photo (czynna do 15 maja)
W trakcie wernisażu wiersze artystki odczytał Radek Krzyżowski
Wyjść z cienia
Jestem pustką wbrew swojej woli
Potworem wiecznego płomienia
jestem synem cienia nierzucanego przez nikogo
Arką Noego marności
Nie wahajcie się wprowadzić na pokład swych marniejących ciał
jaszczurki z urwanymi ogonami
Zarodźce malarii
Błogosławcie ogród niedostatku
a będzie wam przydane
Mam w ręce bicz a w drugiej mam kosę
Gnam was tam
skąd przyszliście
Do bazaltowej jaskini mitycznego zwrotu
Zwierzęta szalone miłosierdziem
Nieprzytomne wilki w sierści
Błędna fauno
Zwierciadło praprzyczyny
Aż ci chaos zerwie maskę
która nigdy nie miała przyschnąć
do twojego lubieżnego oblicza
Roztańcz karnawał źle ukrywanego gniewu
Tylko spróbuj
Rwać płonące gwiazdy gołymi rękoma
i nad ranem wpychać je sobie do kieszeni
Śmiertelnik nie zniesie być z nieśmiertelnym
pod jednym dachem
Zagramy w teatrze trupów
Zaproszę cię do tańca z maską pośmiertną
Czarna rzeka wpłynie nam do oczu
Wielki Raku wieczności
Krabie
Podmorski pająku bożej opatrzności
Zuzana Lazarová
Jakże się ciebie brzydzę