Jak podaje wprost.pl, zawieszony dziennikarz wraca na antenę Polskiego Radia 24
„Wracam na antenę PR24. Wszystkim Państwu, składam wyrazy szacunku i bardzo dziękuję za stworzenie „masy krytycznej”. Szczególnie podziękowania dla wszystkich Koleżanek i Kolegów dziennikarzy, za Waszą solidarność. Ponownie, dzięki Wam, poczułem sens tej pracy. Ukłony!” - napisał Dudkiewicz, gdy przywrócono go do pracy.
Dziennikarz Rafał Dudkiewicz poinformował wczoraj o decyzji dyrektora Polskiego Radia 24, Pawła Piszczka. "Zakomunikował mi, że na okres przynajmniej miesiąca, zawiesza ze mną współpracę jako dziennikarzem PR24" - napisał dziennikarz. "Powodem zawieszenia współpracy ma być fakt, moich wpisów na TT, dotyczących SLD-owskiej przeszłości dr Magdaleny Ogórek” - dodał.
Dudkiewicz w rozmowie z serwisem Press powiedział, że jego aktywność na Twitterze ma charakter wyłącznie subiektywny i prywatny. - Jak każdy obywatel mam prawo do komentowania życia publicznego, zwłaszcza osób życia publicznego. Dr Magdalena Ogórek jest osobą życia publicznego - także jej przeszłość czy przeszłość jej męża - powiedział.
Wpis Dudkiewicza o zawieszeniu poskutkował między innymi tym, że Wojciech Mucha z „Gazety Polskiej” zawiesił swój udział w audycjach stacji. Decyzję Polskiego Radia 24 skrytykowali również inni dziennikarze, w tym między innymi Konrad Piasecki z Radia ZET czy Janusz Schwertner z Onetu. "Media publiczne. Polska. 29 lat po likwidacji cenzury" - napisał na Twitterze Piasecki. Wsparcie okazały mu jednak nie tylko osoby ze środowiska medialnego, ale także użytkownicy Twittera.
Dudkiewicz prowadzi w Polskim Radiu 24 audycje "Kulisy spraw" i "W gruncie rzeczy". Od piątku miał być także prowadzącym wieczorną audycję.