Już w ubiegły piątek Gallant nakazał dyrektorowi generalnemu swojego ministerstwa oraz naczelnemu architektowi stworzenia grupy zadaniowej, która rozpocznie poszukiwanie miejsca, w którym mogłyby zostać ulokowane w Jerozolimie ambasady.
Pod koniec 2017 roku przeniesienie ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy zapowiedział prezydent Donald Trump. Status Jerozolimy jest przedmiotem sporu między Żydami a Palestyńczykami. Konflikt sprawia, że administracyjną stolicą Izraela pozostaje Tel Awiw - i to tam większość państw ma swoje ambasady.
Oprócz USA przeniesienie ambasady do Jerozolimy zapowiedziały też Rumunia i Honduras. O możliwym przeniesieniu ambasady Czech do Jerozolimy mówił też prezydent tego kraju, Milosz Zeman.
Gallant zwraca uwagę na konieczność zakwaterowania w Jerozolimie pracowników przenoszonych tam ambasad.
- Być może będziemy musieli zbudować kilkadziesiąt ambasad, będziemy potrzebowali miejsca. Nakazałem mojemu resortowi podjęcie działań tak szybko, jak to możliwe - powiedział Gallant w rozmowie z "Jerusalem Post".