Z nieoficjalnych informacji wynika, że za zbrodnią stoi mężczyzna, który później popełnił samobójstwo.
- Postępowanie prowadzone jest w kierunku podejrzenia popełnienia zbrodni zabójstwa – mówiła Joanna Biranowska-Sochalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
W mieszkaniu przy ul. Pod Lipami w Pyrzycach najpierw natrafiono na zwłoki pary dorosłych – 33-letniej Eweliny Sz. kobiety i jej byłego partnera, obywatela Hiszpanii Victora M., a potem odkryto ciała dwójki dzieci: chłopców w wieku 7 i 10 lat.
Mężczyzna nie mieszkał w Polsce na stałe - przyjechał z Hiszpanii na święta. Jak twierdzą sąsiedzi rodziny, Ewelina Sz. miała opuścić swojego partnera i wrócić do rodzinnego miasta z trójką dzieci.
Według niepotwierdzonych informacji zbrodni miał dokonać Victor M., który udusił dwóch chłopców, a także zabił swoją konkubinę. Następnie miał popełnić samobójstwo.
Tragedię przeżyła córka kobiety z innego związku, 11-letnia dziewczynka, która schroniła się u sąsiadów. Dziecko jest pod opieką psychologa.
Jak podaje „Głos Szczeciński" w swoim internetowym wydaniu mieszkańcy Pyrzyc znali tę parę. Jedna z sąsiadek mówiła, że gdy w piątek wracali ze spaceru bardzo się kłócili.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
A na Facebooku 18 listopada Victor M. pod zdjęciem konkubiny i jej córki napisał: - „Chwila miłości z moimi dwiema kobietami, kocham je".
Na miejscu zbrodni przez wiele godzin pracowała ekipa śledczych: prokurator, a także policjanci i biegły z zakresu medycyny sądowej. Na razie prokuratura nie ujawnia więcej szczegółów na temat tej sprawy.