W ubiegłym tygodniu na stronie internetowej amerykańskiego tygodnika "The Jewish Voice" ukazał się artykuł o polskiej winie za Holokaust.

Do materiału odniósł się ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski. "Czy @JewishVoice może uczciwie spojrzeć na swoją oszczerczą manipulację? Zdjęcie zostało wykonane w Bergen-Belsen, a nie w Jedwabnem. To nie do przyjęcia, jak bezwstydnie przepisujecie na nowo historię" - napisał na Twitterze.

Po tej interwencji zmieniono podpis pod jedną z fotografii. Kolejnej manipulacji dopatrzyła się polska ambasada w Stanach Zjednoczonych. Tym razem manipulacja dotyczy innego zdjęcia. Autorzy artykułu napisali, że materiał przedstawia Polaków, którzy oglądają płonącą stodołę w Jedwabnem. Tak naprawdę zdjęcie zostało zrobione również w Bergen-Belsen.

"Po raz kolejny wzywamy @JewishVoice do zaprzestania oszukańczego wykorzystywania zdjęć. Zdjęcie pokazuje zniszczenie chaty w Bergen-Belsen po jej wyzwoleniu przez siły brytyjskie, a nie "Polaków obserwujących spalanie stodoły w Jedwabnem". Kolejna manipulacja, która wymaga korekty" - przekazali pracownicy ambasady.