Jak podaje policja, tylko w ciągu dwóch ostatnich dni na polskich drogach zginęło sześć osób, a blisko 170 zostało rannych. Do wypadku w Kielcach doszło w piątek ok. godz. 16.20.

93-latek jechał osobowym nissanem ulicą Wojska Polskiego, w kierunku miejscowości Suków. Na wysokości pętli autobusowej, na przejściu dla pieszych, potrącił przechodzącego przez drogę 64-latka. Pieszy z podejrzeniem złamania kończyny oraz ogólnymi potłuczeniami został przewieziony do szpitala.

Według wstępnych ustaleń policji pieszy w chwili wypadku znajdował się już na środku „zebry". Przyczyny wypadku ustala policja.

To nie jedyne zdarzenie drogowe w regionie. W Ratajach Słupskich, w gminie Pacanów doszło do śmiertelnego wypadku. Mężczyzna jadący samochodem osobowym marki rover od strony Nowego Korczyna, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Zginął na miejscu.

Jak poinformowała policja tylko wczoraj w wypadkach zginęły dwie osoby, a 74 zostały rannych. Funkcjonariusze zatrzymali też 155 nietrzeźwych kierowców.

Z kolei w czwartek doszło do 75 wypadków, w których zginęły cztery osoby, a 92 zostały ranne. Funkcjonariusze zatrzymali też 150 nietrzeźwych kierowców.

Do niedzieli w całej Polsce trwa akcja „Znicz". Bezpieczeństwa na drodze pilnuje około pięciu tysięcy policjantów drogówki wspieranych przez funkcjonariuszy innych specjalności oraz Żandarmerię Wojskową.

Funkcjonariusze działają przede wszystkim w okolicach cmentarzy i na drogach dojazdowych do nich. Ich priorytetem, jest upłynnianie ruchu, reagowanie na tych kierowców, którzy łamią mają przepisy ruchu drogowego.

Mundurowi sprawdzają też trzeźwość kierowców, stan techniczny i wyposażenie pojazdów.