- Te wybory nas niepokoją - mówiła Chotoweli o przedterminowych wyborach do Izby Gmin. Corbynowi i jego Partii Pracy od lat zarzuca się to, że nie potrafi poradzić sobie z antysemityzmem swoich polityków.

Corbyn podkreśla, że zarówno on, jak i jego partia są przeciw antysemityzmowi i zapewniają, że ugrupowanie to nie jest systemowo antysemickie - a poglądy takie reprezentuje jedynie niewielka mniejszość labourzystów, za których lider partii przeprosił w czasie kampanii wyborczej.

Corbyn jest zwolennikiem uznania przez Wielką Brytanię państwa palestyńskiego i audytu eksportu brytyjskiego uzbrojenia do Izraela pod kątem tego, czy nie jest ono wykorzystywane do walki z Palestyńczykami.

W ubiegłym tygodniu szef MSZ Izraela, Israel Kac powiedział, że ma nadzieję, iż Corbyn przegra wybory.

Premier Izraela, Beniamin Netanjahu, nie skomentował w żaden sposób sprawy wyborów w Wielkiej Brytanii.

Teraz Chotoweli mówi, że "należy rozumieć co mówi Corbyn", a także to, że "w Partii Pracy hula wiatr antysemityzmu". - To bardzo poważna sprawa - dodaje.

- Żydzi zawsze znajdą miejsce w Izraelu. Innymi słowy, nie muszą czuć się zagrożeni - zapewnia sugerując, że po wygranej Corbyna Żydzi z Wielkiej Brytanii mogliby wrócić do Izraela.